czwartek, 30 maja 2013

SAL wiosenny odsłona 3 (5)

Dziś czwartek więc przed nami 3 odsłona WIOSENNEGO SALu u Diany.
Dla mnie jest to ostatnia odsłona ale będę chętnie zaglądać co drugi czwartek do Diany i podziwiać wasze postępy, kolorki...

Wyprany (pierwszy raz prałam i przyznaję się, że się bardzo stresowałam a zarazem było to bardzo ekscytujące przeżycie) - pranie się przydało bo przez to, że wyszywałam w ogrodzie pilnując mojej małej damy, trochę się przykurzył - i wyprasowany, wygląda tak:



Cały haft jest bardzo piękny. A te róże... RÓŻE są cudowne! Skradły moje serce na bardzo długo i już go trochę wykorzystałam robiąc taki wisiorek - KLIK




Dziękuję za wspaniałą zabawę. Był to dla mnie pierwszy SAL ale myślę, że nie ostatni bo takie wyszywanie i porównywanie postępów z innymi bardzo mi się spodobało.
No i jeszcze chciałabym dodać, że nie wyszywałam na wyścigi... ja po prostu tak mam, że jak już się za coś wezmę to chciałabym to mieć "na wczoraj" ;/ doprawdy to bardzo męczące ;/


Podsumowując:
- Haft ukończony 18.05.2013 (wyprany i wyprasowany następnego dnia). Jeszcze nie oprawiony ale to kwestia czasu...
- Kanwa aida 20ct
- mulina Ariadny
- wyszywałam 2 nitkami - obramowania też robiłam 2 nitkami i tak sobie myślę że gdyby było 1 nitką to byłoby delikatniej może fajniej ale cały czas się uczę
- czas haftowania - niecałe 3 tygodnie [20 dni] (od 29.04 do 18.05.2013)

i jeszcze foto wspomnianego wcześniej wisiorka


wtorek, 28 maja 2013

hobbit (7)

Powoli, bardzo powoli idę do przodu.

Trochę spowolniło mnie haftowanie wiosennego SALu ale to była bardzo miła odskocznia od ciągle tych samych xxx :)
A do tego tydzień wycięty z życiorysu przez zapalenie zatok. Zaczęło się niewinnie od katarku mojej córci (przeszedł jej po 3 dniach), później mój M... (och! jego to trzymało mocno) a na koniec ja! Z tym, że u mnie samo nie przeszło i skończyło się na antybiotyku - zostały mi do łyknięcia jeszcze 2 pastylki... ;/

Tak było w ostatnim wpisie z 8.05.2013 - HOBBIT (6)

Zanim przejdę do konkretów znowu kilka zdjęć w tzw. między czasie:
- 12.05.2013



(ta igła wcale nie wydaje się taka wygięta:) i powiem Wam, że gdy wymieniłam ją na nową, prostą to jakoś źle mi się hafciło) ;)

- 20.05.2012




A tak prezentuje się kolejny skończony fragment (zdjęcie robiłam przy lampie o 2 w nocy! zresztą biorąc pod uwagę pogodę panującą za oknem dziś lepszych zdjęć bym nie zrobiła)


Zbliżenie na Gandalfa


A tak prezentuje się całość (i zaczęty 3ci fragment z 44):



poniedziałek, 27 maja 2013

wisiorek

Uwielbiam motyle... i do tego ta róża, która skradła mi serce...
Wzór jest dobrze znany dziewczynom, z którymi haftuję wiosenny SAL u Diany (link do ostatniej odsłony)
Wykorzystałam jedną różę i motylka.
Motylek został ubrany w różne kolory - chciałam zgłosić wisiorek w wyzwaniu tęczowym ale dosłownie 10 minut temu (gdy jeszcze raz czytałam warunki zgłoszenia prac) doczytałam, że oprócz min. 5 z 7 kolorów tęczy ma być na pracy minimum 5 kwiatków!!!
;/

wymiary wisiorka to 4 x 3 cm
baza jest srebrna :) brakuje mu łańcuszka bo chwilowo nie mam żadnego srebrnego, który by pasował,
i jest wolny więc jeśli komuś wpadł w oko to zapraszam





Dostałam również przesyłkę od Edyty z zabawy PODAJ DALEJ.
Nie będę teraz pokazywać co dostałam. Zrobię to (najpóźniej) w przyszłym tygodniu - i wtedy też ogłoszę zabawę podaj dalej u siebie.
Powiem Wam w sekrecie, że przesyłka bardzo mnie ucieszyła. Cała masa przydasiów i piękne pudełko! Cudne wręcz!
Edytko BARDZO DZIĘKUJĘ :)

piątek, 24 maja 2013

Wspólnie przeciw białaczce

Kochani!
Dzisiejszy post to forma reklamy (bez wiedzy i zgody fundacji, bez profitów z tego tytułu) Fundacji DKMS - Wspólnie przeciw białaczce!
Strona www i FB

Ja się zgłosiłam, jeszcze w zeszłym roku . W marcu 2013 dostałam legitymację dawcy (z numerem) i jako upominek przypinkę w kształcie puzzla - znaku rozpoznawczego fundacji.
Może akurat któraś z Was się zdecyduje... i być może uratuje komuś życie...



Kilka faktów pochodzących ze strony Fundacji DKMS:

Fundacja DKMS założyła największą w Polsce bazę dawców komórek macierzystych. Obecnie, w Polsce, dawstwo szpiku jest wciąż mało popularne. Wynika to najczęściej z niewiedzy i, płynących z niej, obaw. Ludzie wciąż się boją, że pomagając innym, narażają siebie. Tymczasem pobieranie szpiku jest czynnością zupełnie bezbolesną i bezpieczną. W Polsce, jak na razie jest zarejestrowanych około 200 tysięcy dawców szpiku kostnego, to wciąż mało, by uratować życie wszystkim potrzebującym.
Jak zostać dawcą szpiku?

Żeby zostać dawcą szpiku wystarczy zarejestrować się przez internet. Rejestracja nic nie kosztuje i trwa zaledwie moment. Jest to jednak decyzja na całe życie. Po rejestracji zostają pobierane wymaz z policzka lub 4 ml krwi. Później musimy czekać na wiadomość o tym, że nasz szpik jest potrzebny. Czekanie może potrwać kilka dni, miesięcy lub lat. Warto pamiętać, że po otrzymaniu telefonu z informacją o potrzebie oddania szpiku, można się rozmyślić. Jeśli jednak tak miałoby być, to może lepiej przemyśleć decyzję już w momencie rejestracji.

Potencjalny dawca szpiku kostnego może zarejestrować się bezpłatnie. Jakiekolwiek koszty (ok. 250 złotych), w tym badania próbki krwi w laboratorium, ponosi Fundacja. Środki na badania pochodzą z darowizn od osób prywatnych i instytucji. Niestety, Ministerstwo Zdrowia nie refunduje badań. Dlatego Fundacja liczy na wsparcie finansowe. Jeżeli osoba rejestrująca się może pokryć koszty badania, będzie to dużą pomocą dla Fundacji.

Fundacja DKMS Polska dysponuje danymi osobowymi dawców i informacjami dotyczącymi stanu ich zdrowia. Rejestrując się, możemy zostać dawcą nie tylko dla pacjentów z Polski, ale też w jakimkolwiek innym miejscu na świecie. Dane o chętnych zostania dawcą szpiku są wpisywane w postaci anonimowej do księgi rejestrowej w GIODO (Główny Inspektorat Ochrony Danych Osobowych) pod numerem 07786.
Fundacja DKMS

Co druga osoba chora na białaczkę nie ma odpowiedniego dawcy wśród osób niespokrewnionych, dlatego tak ważne jest to, by potencjalnych dawców było jak najwięcej. Fundacja DKMS powstała najpierw w Niemczech w 1991 roku, później w Polsce, gdzie działa już ponad 20 lat. W DKMS zarejestrowało się ponad 2 400 000 potencjalnych dawców. Fundacja zapewnia ubezpieczenie dawców i przez 5 lat od pobrania szpiku monitoruje ich stan zdrowia. W ciągu 20 lat DKMS stało się największym bankiem dawców komórek macierzystych.

Dawcą może zostać każdy człowiek pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ważący minimum 50 kilogramów i niemający dużej nadwagi. Pobierany wymaz z policzka lub 4 ml krwi są potrzebne do ustalenia zgodności dawców. Dawcą zostaje się po uzgodnieniu zgodności tkankowej dawcy i chorego pacjenta

POMAGAJMY BO WARTO!

wtorek, 21 maja 2013

kamienne duszki

Dziś po dość szybkiej, dopołudniowej burzy zaświeciło słoneczko, a temperatura powyżej 20 stopni szybko wysuszyła kałuże (niestety musiałyśmy z Zosią zrezygnować z kaloszy).
Poszłyśmy nad Dunajec na spacer i przy okazji po piękne, nieduże otoczaki - uwielbiam te kamienie!

Z tych cudnych kamieni w 30min powstały takie oto kamienne duszki. Zerkają nieśmiało tymi swoimi wielkimi oczami a niektóre z nich nawet delikatnie się uśmiechają.



Polecam, wyglądają naprawdę uroczo - i sama nie wiem gdzie wyglądają lepiej;) (jeśli będziecie chciały to chętnie przygotuję DIY specjalnie dla Was:) Jutro muszę iść po nowe kamienie bo tych nie fotografowałam "krok po kroku", a chcę zrobić duszki również dla teściowej i siebie.

Wymyśliłam sobie te duszki (widziałam podobne bardzo dawno temu w internecie, już sama nie wiem przy jakiej okazji) dla mamy na prezent (Dzień Matki) ale ze względu na dość sporą odległość, która nas dzieli muszą trochę poczekać u mnie w domu, na kominku ;)













piątek, 17 maja 2013

POMOCY - wielka prośba!

Kochane moje Dziewczyny!

Bardzo, bardzo potrzebuję wzoru kaczuszek, kurczaczków (takich wielkanocnych!) szerokich na max. 20 - 30 kratek i wysokich na max 60 - 70 kratek.
Już mówię skąd taka prośba. Dostałam zamówienie na 2 jajka wielkanocne - 15cm. Mam dwa, właściwie 3 wory które by odpowiadały tym wymogom ale to nie to, to nie to :)

Będę bardzo wdzięczna za każdy wzór.
Z góry bardzo dziękuję.

czwartek, 16 maja 2013

SAL wiosenny odsłona 2 (4)

Szczerze mówiąc myślałam, że dziś pokażę Wam skończony haft. No cóż pewne czynniki wpłynęły na to , że tak nie jest ale myślę, że jeszcze 1-2 dni i będę miała koniec:)

Popełniłam jedną WIELKĄ gafę - brakowało mi żółtego w tym wzorze. Tak bardzo mi go brakowało, że postanowiłam, że żółte będą kalosze. i co?! i zaczęłam haftowanie domku właśnie od tych nieszczęsnych kaloszy ;/ a później jakby tego było mało, kulturalnie obszyłam kontury tychże kaloszy, a na końcu zaczęłam wyszywać ścianę domku i okazało się że... kalosze zlewają się ze ścianą ;/ pruć nie było sensu (nie znoszę tego) więc zrobiłam takie... coś ;/
niech zostanie jako przestroga ;)




Napis wyszyłam cieniowaną muliną, którą kupiłam wieki temu, bez żadnego przeznaczenia, pod wpływem impulsu:)





Moje ulubione fragmenty :) (gąsce dorobiłam oko bo była jakaś taka...)



Od wczoraj kiedy przygotowywałam sobie ten pościk, trochę urosły mi kwiatki w doniczkach, przyleciały 2 ptaszki i motylek :)




No i wreszcie całość tego co już mam :) sami widzicie, że zostało już niedużo.




Znowu pragnę podziękować dziewczynom za oddane głosy na mój potworkowy pokrowiec u Joanka plecie (dla chcących jeszcze zagłosować to numer 3): Agata, Katarzyna G, Jola G-ka, Szarlotka,

środa, 15 maja 2013

zakupy

dziś tak szybko
wczoraj przy okazji spaceru weszłyśmy z Zosią do EMPiKu po stare PROfilo, starego nie było ale za to kupiłam nowe (tak mi się przynajmniej wydaje) ;) i Kram z Robótkami (ale tylko dlatego, że wpadły mi w oko 2 wzorki, których pewnie i tak nie wyhaftuję)




2 wzorki z Kramu...




I kilka fotek z PROfilo:





a jak zobaczyłam te śliczne ptaszki to już w ogóle nie mogłam się oprzeć ;)



...i z innej bajki...
Głosowanie u Joanka plecie trwa nadal. I będę Wam bardzo wdzięczna za głosik:) Głosujemy na pracę nr 3 ;)
A tym Kochanym dziewczynom już BARDZO dziękuję: ModrakDianakgosiachaga, kejtiss, Dotk@, mysia_m, Nitki AriadnyCzarodziejnicaFusikHafty Tiny - ha! właśnie policzyłam, 11 osób - 11 głosów ;)
Zapraszam do zabawy :)

A teraz pędzę sprzątać bo dziś moja córcia ma imieniny i popołudniu zleci się tu całe stadko gości;)
co upiec, co upiec? może ciasto marchewkowe? hmmmm....


(odświętnie i z nową zabawką)


poniedziałek, 13 maja 2013

potworzaste wyzwanie - głosowanie + zakupy

Kochane moje czytelniczki i obserwatorki!

Zapraszam Was na blog Joanka plecie. Właśnie trwa tam głosowanie na potworki, które brały udział w wyzwaniu.
Można głosować do 20 maja 2013. Liczy się jeden głos na Waszą ulubioną pracę:)

Zgłosiłam czerwony, filcowy pokrowiec na małe dokumenty :)
Pokrowiec otrzymał w wyzwaniu numer 3.
Oto i on:


Oczywiście głosujemy na blogu Joanka plecie.
Za wszystkie oddane głosy na mój pokrowiec z góry bardzo DZIĘKUJĘ ;*

I trochę z innej beczki ;) ale muszę, po prostu muszę się pochwalić. Jak tylko zobaczyłam te wzorki (a muszę Wam powiedzieć, że są całkiem w moim klimacie - jeszcze o tym napiszę, pewnie nie raz) musiałam je mieć. Szybki @ do Edytki i oto są:)
Ale po kolei.
Zamówiłam u Edyty z Moje Hand Made te cudowności - Edytka prowadzi Pasmanterię "Inspirację" w Będzinie (jeszcze tam nie byłam ale się wybieram! oj tak!)





Bardzo żałuję, że nie ma takiej wypasionej pasmanterii w Nowy Sączu. Ostatnio jak poszłam pytać się o pisak do kanw pani zrobiła WIELKIE oczy i kazała pytać w... sklepach papierniczych. Na co ja zrobiłam wielkie oczy ;/

czwartek, 9 maja 2013

Wygrana w Candy

Dziś będę się chwalić wygraną w Candy organizowanym przez Kasie, która prowadzi blog Mój Dom - Moje Miejsce.
Króliś jest wprost cudowny i  do tego większy od mojej 2-latki :)

Zaraz po rozpakowaniu tego cuda wyszłyśy do ogrodu na małą słoneczną sesję z królisiem w roli głównej. Zosi zwierzak bardzo przypadł do gustu a szczególnie... królisiowa torebka i marchewka!
Króliczek jest przepięknie wykonany. Każdy detal - każda kokardka, każdy guziczek, każda wstążeczka ma swoje przemyślane miejsce. Wykończony jest w każdym najmniejszym szczególe!

Zupełnie nie spodziewałam się takiego cudownego, długouchatego stworzenia w naszym domu. Teraz pozostaje mu znaleźć odpowiednie miejsce. Póki co siedzi przy kominku (do czasu aż córcia go nie zobaczy, bo wtedy zwiedza z nią mieszkanie i po jakimś czasie wraca znów na miejsce przy kominku).

Mała biega z królisiem i mówi "Kjójik mój" ;)

Kilka fotek:)








Dziękuję Kasiu za miłą zabawę i przepiękny prezent
pozdrawiam cieplutko

środa, 8 maja 2013

hobbit (6)

Dziś kolejna odsłona mojego pupilka:)
Rośnie... Nabiera kształtów... Kolorów jeszcze nie ale lada chwila wpadną już inne (niż zielenie i błękity).
Tak moje dziecko prezentowało się 17.04.2013.

Kilka zdjęć w tzw. między czasie:
- 20.04.2013


- 23.04.2013

- 25.04.2013

Później zaczął się week majowy i ruszył trochę SAL wiosenny:)(ale to już wiecie).

W tej chwili Hobit wygląda tak :) Zdjęcia robiłam przed chwilą w ogrodzie i już widzę, że nadmiar słońca dla oryginalnych kolorów również jest szkodliwy ;/

- całość


- aktualnie haftowany fragment


 - zbliżenie na promienie (w miejscu dużego nagromadzenia krzyżyków z prześwitami będzie stał Gandalf - góra, prawa strona)


- zbliżenie na chmurki


 - zbliżenie na potwora rzucającego kamieniami  - głowę, rękę, szczyt góry i kamień