Szybciutko chcę Wam pokazać postępy poczynione w ostatnim czasie nad Hobbitem - żeby nie bylo, że nic nie robię w tym temacie :)
Założyłam sobie, że MUSZĘ zrobić dziennie minimum 300xxx - taki MUST HAVE :)
Było kilka dni rewelacyjnych gdzie przyrost był około 500-600xxx.
Przygotowane miejsce na nowe krzyżyki.
Łącznie ma tu być 8 stron - około 58932 krzyżyków.
Mam nadzieję, że teraz nie będę męczyć tego przez kolejny rok.
dzienny przyrost wygląda tak:
a tak wygląda z wczoraj :)
No to zmykam bawić się z Wandzią :)
czwartek, 8 września 2016
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Hobbit 27
Kolejny fragment skończony, ach jak się cieszę :)
Podobno 61% pracy za mną, zresztą "na oko" widać, że już połowa została przekroczona :)
Kartka z kalendarza :)
I jeszcze raz całość:
PS. Mulinki do pilota (1 sztuka) i łapacza snów(26 sztuk) zamówione.
Jutro mają przyjść.
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Asteroida B-612
Kto z nas nie zna tej książki czy filmu....
Film uwielbia moja starsza córcia ja wolę książkę.
Chociaż był moment, że każdego wieczoru, czytaliśmy jej z mężem do poduszki Małego Księcia, hehe.
Tak więc, gdy znalazłam wzór z Małym Księciem po raz drugi w internetach to wiedziałam, że muszę go wyhaftować.
Dawno, dawno temu miałam go w plikach na komputerze w dobrej jakosci ale komputer umarł i to co w nim było przepadło.
Wzór z którego teraz korzystałam był raczej marnej jakości i bardziej domyślałam się symboli i ich ilości niż je widziałam
Generalnie hafcik można spokojnie popełnić w jedno popołudnie, jeśli oczywiście ma się tzw święty spokoj.
Ja przy dwójce dzieciaczków robiłam go dwa dni.
Pierwszego wieczora wyglądał tak:
A drugiego tak:
Szczęśliwym trafem w piątek byliśmy w IKEI i mogłam sobie kupić ramkę, która moim zdaniem pasuje idealnie (i do haftu i do mebli w pokoju moich dziewczynek).
Przepraszam za taką dużą ilość zdjęć (praktycznie takich samych) ale się zdecydować nie mogłam .
Dane techniczne:
- aida zweigart 16ct, biała ze srebrną nitką
- mulina ariadna 8 kolorów i 1 cieniowana DMC (asteroida)
- czas 2 dni
- oprawa własna
- ramka biała IKEA
- wymiary 23x23cm
Nagroda dla tych co dotrwali do końca z czytaniem i oglądaniem mojego posta.
Z tego bloga mam wzór KLIK
środa, 10 sierpnia 2016
Nowy pomocnik
Generalnie nie chwalę się zakupami na blogerze.
Jednak takim zakupem się nie pochwalić to normalnie grzech.
Uwaga! No to zaczynam :)
Wczoraj przyszła do mnie kurierem z Hobby Studio, nowiutka lupa z lampą mocowana do blatu firmy Prym.
Ha!
Lupa (jak i cała konstrukcja) jest wykonana bardzo solidnie. Początkowo mieliśmy z mężem małe obiekcie co do samego montażu ( całe ramię lupy tylko wkłada się w uchwyt, który mocujemy do np. stołu).
Nasz niepokój był nieuzasadniony, łupka super się trzyma i dzięki takiemu mocowaniu można ją płynnie przekręcać na prawo i lewo.
Ba! i bez problemu zamontowaliśmy ją do krosna.
Soczewka ma średnicę 12 cm, powiększa obraz 2-krotnie.
Wokół soczewki zamontowana jest żarówka, która świeci jasnym, dziennym światem (w razie nieszczęścia można ją wymienić - dostępna również w HS).
Dzięki temu, że żarówka jest umieszczona dookoła soczewki nasza praca jest równo oświetlona.
Soczewka jest zamykana ruchomą klapką, pierwsze co to sprawdziłam czy tej klapki jakoś nie da się wyjąć bo przeszkadza, przynajmniej mi.
Na początku, zaglądając przez lupę miałam wrażenie, że zaglądam do akwarium i mój błędnik troszeczkę protestował. Ale tylko na początku.
Ramię lupy ma długość 90cm. W połowie jest łamane co pozwala na ustawienie soczewki w dogodnym dla mnie miejscu. Do tego wszystko "chodzi" bardzo delikatnie.
Mój mąż cieszy się z zakupu tej lupy tak samo jak i ja, ponieważ nadaje się ona doskonale nie tylko do haftu ale również do innych robótek ręcznych gdzie niezbędne jest powiększenie i dobre nie męczące oka oświetlenie (w jego przypadku sklejanie modeli samolotów i malowanie figurek).
Co widać na zdjęciach lupa ma kolor biały.
A przy okazji zakupu lupy (choć tak naprawdę było odwrotnie) kupiłam materiały do 3 nowych projektów (haftowanie zielonego tła w hobbicie z użyciem pierdyliona pochodnych zielonego i brązowego już mnie mega wymęczyło).
Granatowa aida do lwiego łapacza snów a naturalny do pilota. Jeden i drugi wzór zakupiony u Rosjanki TU
Biała aida ze srebrną nitką jest przeznaczona dla Małego Księcia :)
bvziaki
Jednak takim zakupem się nie pochwalić to normalnie grzech.
Uwaga! No to zaczynam :)
Wczoraj przyszła do mnie kurierem z Hobby Studio, nowiutka lupa z lampą mocowana do blatu firmy Prym.
Ha!
Lupa (jak i cała konstrukcja) jest wykonana bardzo solidnie. Początkowo mieliśmy z mężem małe obiekcie co do samego montażu ( całe ramię lupy tylko wkłada się w uchwyt, który mocujemy do np. stołu).
Nasz niepokój był nieuzasadniony, łupka super się trzyma i dzięki takiemu mocowaniu można ją płynnie przekręcać na prawo i lewo.
Ba! i bez problemu zamontowaliśmy ją do krosna.
Soczewka ma średnicę 12 cm, powiększa obraz 2-krotnie.
Wokół soczewki zamontowana jest żarówka, która świeci jasnym, dziennym światem (w razie nieszczęścia można ją wymienić - dostępna również w HS).
Dzięki temu, że żarówka jest umieszczona dookoła soczewki nasza praca jest równo oświetlona.
Soczewka jest zamykana ruchomą klapką, pierwsze co to sprawdziłam czy tej klapki jakoś nie da się wyjąć bo przeszkadza, przynajmniej mi.
Na początku, zaglądając przez lupę miałam wrażenie, że zaglądam do akwarium i mój błędnik troszeczkę protestował. Ale tylko na początku.
Mój mąż cieszy się z zakupu tej lupy tak samo jak i ja, ponieważ nadaje się ona doskonale nie tylko do haftu ale również do innych robótek ręcznych gdzie niezbędne jest powiększenie i dobre nie męczące oka oświetlenie (w jego przypadku sklejanie modeli samolotów i malowanie figurek).
Co widać na zdjęciach lupa ma kolor biały.
A przy okazji zakupu lupy (choć tak naprawdę było odwrotnie) kupiłam materiały do 3 nowych projektów (haftowanie zielonego tła w hobbicie z użyciem pierdyliona pochodnych zielonego i brązowego już mnie mega wymęczyło).
Granatowa aida do lwiego łapacza snów a naturalny do pilota. Jeden i drugi wzór zakupiony u Rosjanki TU
bvziaki
niedziela, 17 lipca 2016
Miechunki i Passerine Owl - OPRAWIONE
Czas biegnie nieubłagane.
Na początku lipca odebrałam z oprawy moje miechunki i sowę.
Zupełnie nie wiem dlaczego dopiero teraz się nimi tu chwalę.
Na FB zdjęcie wisi już od 3 lipca.
Możeto dlatego tak, że na FB czy instagramie łatwiej i szybciej jest opublikować jedno czy dwa zdjęcia...
Oprawione miechunki:
Na początku lipca odebrałam z oprawy moje miechunki i sowę.
Zupełnie nie wiem dlaczego dopiero teraz się nimi tu chwalę.
Na FB zdjęcie wisi już od 3 lipca.
Możeto dlatego tak, że na FB czy instagramie łatwiej i szybciej jest opublikować jedno czy dwa zdjęcia...
Oprawione miechunki:
Sowa:
I tyle szczęścia mojego od Was...
Ślicznie dziękuje 😘
czwartek, 14 lipca 2016
hobbit 26d
Czwarta odsłona i ostatnia tych nieszczęsnych dwóch stron, które meczę i męczę od 6 stycznia!!!
Taaaak... sama w to nie mogłam uwierzyć ale jednak....
Tak to jest jak się haftuje 3 inne "ważne" hafty.... a w głowie pomysły na 3 kolejne.... (nawet wzory już zakupione - tylko nie potrzebne materiały bo znowu bym się rozstała z Hobbitem na pewien czas).
Ze zdjęciami kiepsko. Tylko trzy, wybaczcie :)
55% pracy za mną :)
i jeszcze z takiej perspektywy:
I moja kartka z kalendarza:
No to tyle, mykam haftować dalej :)
te dwie zielone strony mają łącznie 16 940 x :)
PS. Oprawione Miechunki i Sowa już są i wiszą nawet na ścianie tylko nie mogę się zabrać za napisanie postu :(
Taaaak... sama w to nie mogłam uwierzyć ale jednak....
Tak to jest jak się haftuje 3 inne "ważne" hafty.... a w głowie pomysły na 3 kolejne.... (nawet wzory już zakupione - tylko nie potrzebne materiały bo znowu bym się rozstała z Hobbitem na pewien czas).
Ze zdjęciami kiepsko. Tylko trzy, wybaczcie :)
55% pracy za mną :)
i jeszcze z takiej perspektywy:
I moja kartka z kalendarza:
No to tyle, mykam haftować dalej :)
te dwie zielone strony mają łącznie 16 940 x :)
PS. Oprawione Miechunki i Sowa już są i wiszą nawet na ścianie tylko nie mogę się zabrać za napisanie postu :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zabawa Podaj dalej
Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...
-
Witajcie moi kochani w Nowym 2020 Roku Ostatniego dnia 2019 roku skończyłam Sleep Parade II. Haft robiłam w ramach zabawy SALowej u Chagi ...
-
DZIŚ MÓJ BLOG OBCHODZI SWOJE PIERWSZE URODZINKI! JUPI!!!!!! (przepraszam Was za wielkie litery ale bardzo, bardzo się cieszę z tego...
-
Dziś przychodzę do Was nie z haftem a z zabawą :) 11.03.2015 roku mój blog bedzie obchodził swoje 2gie urodzinki! WOW! ale zleciało:) Z...
















