Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skończone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skończone. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 października 2017

Belle & Boo - Piratka

To miał być szybki, długo weekendowy haft. Czerwcowy haft.
No cóż, plany planami a życie swoje historie pisze.


Piratka skończona została drugiego września - taka data jest pod zdjęciem bez konturów na instagramie z podpisem, że właśnie skończyłam i idę ją przeprać i wyprasować. Tak taż się stało tylko nie było później komu zdjęć zrobić.

Haftowało mi się ją bardzo przyjemnie.
Wzór miałam z czeluści internetowych.
Kolory to raczej te zalecane przez autorkę, tylko jeden kolorek musiałam dopasować bo nie miałam akurat na stanie ;P

Nie mogłam się zdecydować więc są dwie stylizacje Piratki, jedna jesienna a druga troszkę bardziej wakacyjna.
Wszystkie zdjęcia zrobione telefonem.

 


 
 



Dane  techniczne:
wzór: internet
materiał: aida zweighart, 16ct
mulina: DMC
czas: około 3 miesięcy (można go zrobić w kilka dni)
oprawa: nie (jeszcze)

środa, 15 marca 2017

Pilot - Na skrzydłach pamięci (2) - finał

Dziś słów kilka o kolejnym, dawno skończonym i oprawionym hafcie.
Minęło już tyle czasu, że wisząc na ścianie zdążył się lekko przykurzyć :)

To mój drugi haft od Ikacross, pierwszy był Łapacz snów KLIK
Wcześniejsza notka dotycząca mojego Pilota TU - KLIK


To taki haft, nie - haft.
Wszystko wyszywane jest półkrzyżykami, krzyżyki są jedynie w oczach - źrenicach.
Całość opiera się głównie na backstitch`ach.

Wyszywało się go dość szybko. Zaczęłam około 20 grudnia, skończyłam 1 stycznia :)
Początkowo chciałam wyszywać na Linen 14ct. Zrezygnowałam, zbyt duże prześwity jak na tak delikatny, urokliwy haft. Szybciutko zamówiłam len obrazkowy w Hobby Studio i mogłam zaczynać :)

pilot....



samolot....




całość....




Dane techniczne:
- autor wzoru Ikacross
- len obrazkowy 32ct, kolor naturalny
- mulina DMC, 5 kolorów
- czas pracy ok. 2 tygodnie
- wymiary 19 x 29 cm ( z ramą 30 x 40 cm)
- oprawa - profesjonalna (DaVinci w Nowym Sączu)

czwartek, 1 grudnia 2016

Łapacz snów - LEW - finał

Tak mnie zmotywowały Wasze komentarze pod ostatnim postem, że nie mogło być inaczej. Musiałam przysiąść do Lwa (Hobbit poczeka).

TU - KLIK jest wcześniejszy post dotyczący lwa. Są tam informacje techniczne, rozmiar, kanwa, ilość kolorów...

11 dni i oto on Lwi Łapacz Snów w całej swojej okazałości


Dwa miesiące pracy warte efektu końcowego.
Haft jest niesamowity.
Mocno energetyzujący.


Wprowadziłam kilka swoich modernizacji np. backstitche przy klejnotach (zarówno tych przy wisiorku jak i przy kole) i siatka od łapacza są zrobione jedną nitką a nie tak jak zaleca autorka wzoru dwoma.
Jest też kilka pomyłek ... he he ... ale cicho-sza... nic Wam nie powiem gdzie ;P


Pierwszy raz też dostałam w kość przy robieniu backstitchów.
Robiłam je 3 dni!!
I naprawdę bardzo żałowałam, że nie robiłam ich na bieżąco tak jak próbowałam na samym początku pracy nad tym haftem (rogi i pióropusz), później przestałam robić kontury bo skończyła mi się czarna mulina DMC.
Chociaż nadal kocham hafty z konturami (w tej kwestii naprawdę nic się nie zmieniło) :)

Co tu dużo gadać, zapraszam na reportaż foto :)

Starałam się robić tak zdjęcia, żeby pokazać dany fragment przed i z konturami:



Głowa:




Czaszka i wisiorek:






I jeszcze tak:






Szybkie pranie i krochmalenie



Mokry kotek


I jak, podoba się Wam?

Muszę jak najszybciej oddać lwa do ramiarza.

A teraz wracam do Hobbita :)

bvziaki

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Asteroida B-612


Kto z nas nie zna tej książki czy filmu....
Film uwielbia moja starsza córcia ja wolę książkę.
Chociaż był moment, że każdego wieczoru, czytaliśmy jej z mężem do poduszki Małego Księcia, hehe.



Tak więc, gdy znalazłam wzór z Małym Księciem po raz drugi w internetach to wiedziałam, że muszę go wyhaftować.
Dawno, dawno temu miałam go w plikach na komputerze w dobrej jakosci ale komputer umarł i to co w nim było przepadło.
Wzór z którego teraz korzystałam był raczej marnej jakości i bardziej domyślałam się symboli i ich ilości niż je widziałam

Generalnie hafcik można spokojnie popełnić w jedno popołudnie, jeśli oczywiście ma się tzw święty spokoj.
Ja przy dwójce dzieciaczków robiłam go dwa dni.

Pierwszego wieczora wyglądał tak:


A drugiego tak:



Szczęśliwym trafem w piątek byliśmy w IKEI i mogłam sobie kupić ramkę, która moim zdaniem pasuje idealnie (i do haftu i do mebli w pokoju moich dziewczynek).

Przepraszam za taką dużą ilość zdjęć (praktycznie takich samych) ale się zdecydować nie mogłam .








Dane techniczne:
- aida zweigart 16ct, biała ze srebrną nitką
- mulina ariadna 8 kolorów i 1 cieniowana DMC (asteroida)
- czas 2 dni
- oprawa własna
- ramka biała IKEA
- wymiary 23x23cm


Nagroda dla tych co dotrwali do końca z czytaniem i oglądaniem mojego posta.
Z tego bloga mam wzór KLIK

Zabawa Podaj dalej

 Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...