O czym będę pisać? O ślicznej Rose.
Autorką schematu jest Alexandra Zamorina (KLIK - instagram, KLIK - facebook).
Przyjemny kontakt (nawet jak dla mnie, kompletnego antytalencia językowego), wszystko szybko, naprawdę bez żadnego stresu.
No więc moja Rose wygląda tak (brak jeszcze oprawy ponieważ od miesiąca nie ma mnie w domku - remont kuchni, eh):
bucioszki:
słodki misio:
Bez ozdobników:
Dane techniczne:
- materiał Aida zweighart 16ct
- mulina DMC
- 18 kolorów podstawowych i 12 mieszanych - razem 30 kolorów
- półkrzyżyki 2 nitki - 1 kolor,
- haft 2 nitki muliny,
- backstith 1 niatka (5 kolorów),
- czas pracy 6 dni - 26.04 - 01.05.2016
Bardzo przyjemny haft. Myślę, że gdybym nie musiała biegać ciągle za moimi dwoma skarbami to bym była w stanie zrobić Rose w 2 - 3 dni. Zośka przytargała z przedszkola wirusa, u niej skończyło się zapaleniem ucha i 2tyg siedzenia w domu, a Wandzia tylko albo i aż dostała temp i katar.
Każdy dzień pracy nad haftem został oczywiście uwieczniony.
Magia backstith zaczyna powoli działać (wzdycham z miłością)
Do haftowania czekają jeszcze dwie śliczne koleżanki.
Do nich wrócę gdy uporam się z zimową sową która teraz wlatuje na tamborek - trzymajcie kciuki.
Przesyłka dotarła do mnie jakoś na początku marca z obwodu moskiewskiego :)
Tym, którzy dotarli do końca serdeczne gratuluję i dziękuję.
bvziaki i do kolejnego wpisu

