Wczoraj skończyłam haftować mój stateczek :)
uf, jeszcze tak się nie napracowałam chyba przy żadnym moim hafcie.
wzór składał się z całej masy krzyżyków i pół-krzyżyków a do tego każdy krzyżyk (i pół-krzyżyk) miał swoją ilość nitek (jedną, dwie lub trzy). Oczywiście były również kolory łączone z dwóch różnych.
ale na tym koniec marudzenia, wysiłek wart efektu końcowego :)
o tak, "Menżu mojemu" się podoba, zadowolony bardzo jest. W poniedziałek idziemy do ramiarni wybierać ramkę - tym razem mam silne postanowienie - passe-partout nie szersze niż 2 lub 2,5 cm!! albo bez.... zobaczymy
Koniec gadania, czas na zdjęcia :)
Krzyżyki i pół-krzyżyki postawione, czas na moje ulubione back stitche :)
Back stitche na klepsydrze, dzwonku, kompasie i kotwicy ...
Doszły linie, które mają imitować mapę
Obrys masztów:
tak się prezentują obszyte żagle:
Czas na ramkę...
... która powstała po skręceniu i złożeniu na pół całego pasma złotej muliny.
Bałam się tego sznureczka bo myślałam, że będzie mi się rozwijał i że trzeba znać na niego jakieś "dodatkowe patenty". Jednak diabeł znowu okazał się straszny tylko na zdjęciu a sznureczek po zwinięciu idealnie utrzymywał swój nadany wcześniej kształt. Ot, takie czary - mary :)
A tu zamiast tych okropnych french knotów postanowiłam użyć koralików Preciosa, przeźroczystych z metalizowaną wkładką (zostały mi po wielkanocnych jajkach w stylu Faberge)
Tak się prezentuje skończony stateczek:
A to mi zostało, szkoda, że nie starczy na jeszcze jeden :)
Metryczka:
czas haftowania: 25 marzec - 24 kwiecień 2015
zestaw Dimensions (złota kolekcja)
ilość kolorów muliny 27
tkanina aida 18''
kolor tkaniny: kość słoniowa
rozmiar haftu 13 x 18 cm (zobaczymy jaki będzie po oprawieniu)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vayage at Sea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vayage at Sea. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 kwietnia 2015
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Voyage at Sea 2
nie mogę się zebrać żeby napisać kilka słów :(
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.
Do hobbita póki co nie siadam. Obawiam się, że już tak zostanie do czerwca albo lipca ;/ buuuu, hlip, hlip
Siedzenie na krześle (a takie właśnie mam przy krośnie) jest mi już bardzo niewygodne. Żałuję bardzo, że nie mogę go wziąć na kanapę albo do fotela. eh
Dziś śpieszę Wam pokazać postępy w stateczku. Małe, bardzo powolne ale są.
Chociaż zostało naprawdę niewiele. Może w przeciągu tygodnia uda mi się go skończyć.
Przepraszam Was za jakość zdjęć - wszystkie (aż trzy!) zrobiłam telefonem komórkowym :(
stan z 13.04.2015
stan z dziś:
A teraz jeszcze chciałabym się pochwalić wspaniałymi zdjęciami jakie sobie zafundowaliśmy będąc w moim rodzinnym mieście na Wielkanoc :)
Autorem zdjęć jest Batfoto - Marcelina Matczyńska (strona na FB i strona www - zapraszam)
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.
Do hobbita póki co nie siadam. Obawiam się, że już tak zostanie do czerwca albo lipca ;/ buuuu, hlip, hlip
Siedzenie na krześle (a takie właśnie mam przy krośnie) jest mi już bardzo niewygodne. Żałuję bardzo, że nie mogę go wziąć na kanapę albo do fotela. eh
Dziś śpieszę Wam pokazać postępy w stateczku. Małe, bardzo powolne ale są.
Chociaż zostało naprawdę niewiele. Może w przeciągu tygodnia uda mi się go skończyć.
Przepraszam Was za jakość zdjęć - wszystkie (aż trzy!) zrobiłam telefonem komórkowym :(
stan z 13.04.2015
stan z dziś:
A teraz jeszcze chciałabym się pochwalić wspaniałymi zdjęciami jakie sobie zafundowaliśmy będąc w moim rodzinnym mieście na Wielkanoc :)
Autorem zdjęć jest Batfoto - Marcelina Matczyńska (strona na FB i strona www - zapraszam)
wtorek, 31 marca 2015
Voyage at Sea 1
Odpoczywam u Rodziców.
Nie sprzątam, nie gotuję, nie chodzę na zakupy - jednym słowem: powrót do beztroskiego dzieciństwa :) he he
Moje dziecię bawi się z moją siostrą (20 lat młodsza ode mnie).
Jedyny minus to taki, że niestety pogoda nam tym razem nie dopisała. Miałam plan wygrzewać brzusio na słoneczku a tu ... ciągle deszcz i wichury takie, że głowę odrywa ;/ (taką pogodę zostawialiśmy w Nowym Sączu).
A w prognozowanej pogodzie na Wielkanoc straszą śniegiem ;/
To tyle wstępu :)
Dziś na szybko chcę Wam pokazać postępy nad stateczkiem.
Zdjęcia robione telefonem komórkowym - cudów nie ma ;)
Stan z 26.03.2015:
godz 12.33
Ten sam dzień, godzina 23.26:
Stan z dziś :)
Dużo jest półkrzyżyków haftowanych 2 i 3 nitkami (głównie niebo), krzyżyki póki co haftuję 2 nitkami. Zdarzył mi się już półkrzyżyk z dwóch kolorów.
Im więcej widać haftu tym bardziej podoba mi się to co widzę. A gdy dojdą jeszcze kontury to będę się nim zachwycać, oj będę ;)
A tak bawi się w tej chwili moje dziecko (same bo siostra w szkole ostatni dzień przed świętami).
Siostra padnie jak zobaczy ten bałagan w jej pokoju, he he :)
Z ogłoszeń jeszcze - po 15tej jadę z koleżanką do Rypina (woj. kujawsko-pomorskie) na wystawę z haftowaną Bitwą pod Grunwaldem w roli głównej (dziś ostatni dzień wystawy). Już nie mogę się doczekać
bvziaki
Nie sprzątam, nie gotuję, nie chodzę na zakupy - jednym słowem: powrót do beztroskiego dzieciństwa :) he he
Moje dziecię bawi się z moją siostrą (20 lat młodsza ode mnie).
Jedyny minus to taki, że niestety pogoda nam tym razem nie dopisała. Miałam plan wygrzewać brzusio na słoneczku a tu ... ciągle deszcz i wichury takie, że głowę odrywa ;/ (taką pogodę zostawialiśmy w Nowym Sączu).
A w prognozowanej pogodzie na Wielkanoc straszą śniegiem ;/
To tyle wstępu :)
Dziś na szybko chcę Wam pokazać postępy nad stateczkiem.
Zdjęcia robione telefonem komórkowym - cudów nie ma ;)
Stan z 26.03.2015:
godz 12.33
Ten sam dzień, godzina 23.26:
Stan z dziś :)
Dużo jest półkrzyżyków haftowanych 2 i 3 nitkami (głównie niebo), krzyżyki póki co haftuję 2 nitkami. Zdarzył mi się już półkrzyżyk z dwóch kolorów.
Im więcej widać haftu tym bardziej podoba mi się to co widzę. A gdy dojdą jeszcze kontury to będę się nim zachwycać, oj będę ;)
A tak bawi się w tej chwili moje dziecko (same bo siostra w szkole ostatni dzień przed świętami).
Siostra padnie jak zobaczy ten bałagan w jej pokoju, he he :)
Z ogłoszeń jeszcze - po 15tej jadę z koleżanką do Rypina (woj. kujawsko-pomorskie) na wystawę z haftowaną Bitwą pod Grunwaldem w roli głównej (dziś ostatni dzień wystawy). Już nie mogę się doczekać
bvziaki
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zabawa Podaj dalej
Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...
-
DZIŚ MÓJ BLOG OBCHODZI SWOJE PIERWSZE URODZINKI! JUPI!!!!!! (przepraszam Was za wielkie litery ale bardzo, bardzo się cieszę z tego...
-
Witajcie moi kochani w Nowym 2020 Roku Ostatniego dnia 2019 roku skończyłam Sleep Parade II. Haft robiłam w ramach zabawy SALowej u Chagi ...
-
Dziś przychodzę do Was nie z haftem a z zabawą :) 11.03.2015 roku mój blog bedzie obchodził swoje 2gie urodzinki! WOW! ale zleciało:) Z...

















