środa, 16 grudnia 2015

Hobbit 26a (strony 19 i 20)

Tak dawno mnie nie było. Nie mam czasu zupełnie pisać. Nawet na bloggera i Wasze wspaniałe blogi zaglądam rzadko.
Jest mi zdecydowanie łatwiej opublikować zdjęcie z jednym zdaniem pod nim na FB (KLIK) lub na instagramie (weronkast).
staram się to zmienić ale wiadomo...

Wyszywam tylko w chwilach kiedy Wanda śpi (ma już 7 miesięcy i jej drzemki w ciągu dnia trwają max 1h i są tylko DWIE , buuu :(
czasem podkradam jej trochę czasu gdy się bawi w "małpim gaju", teraz już w nim siedzi :) a gdy obróci się na brzuszek to jest wielka awantura :) no bo dlaczego ma leżeć jak już umie siedzieć ;P he he


A więc... Hobbit :)

Ten fragment wyszywałam inaczej, pod warsztat poszły dwie strony jednocześnie.
Zaczęłam parkować...
Ale to wiecie z ostatniego posta KLIK :)


Czy szybciej mi się wyszywało?
Zdecydowanie tak (chociaż patrząc na daty można sądzić inaczej).

Dwa dni temu z czystej ciekawości postanowiłam mierzyć czas, który spędziłam nad Hobbitem.
Wiec stoper poszedł w ruch.
Wyszło, że akurat tego dnia nad xxx spędziłam 3h 48`.
Postęp w krzyżykach był taki:



A teraz ta najbardziej przyjemna część posta, zdjęcia |(no i muszę kończyć bo Wandzia już sobie "gada" w łóżeczku po drzemce)

   





I na koniec:



Następne strony zacznę dopiero po nowym roku
bvziaki

środa, 28 października 2015

Twórcze Inspiracje 6/2015 - recenzja

Przedstawiam Wam moją recenzję dwumiesięcznika Twórcze Inspiracje nr 6/2015


W tym wydaniu znajdziemy propozycje na ozdoby bożonarodzeniowe wykonane w wielu technikach, m.in: kanzashi, druty, haft krzyżykowy, szydełko, frywolitka, beading.


Najbardziej przypadły mi do gustu bombki w łowickie wzory. Możemy je wykonać w dwóch wersjach - z wykorzystaniem haftu krzyżykowego lub koralików preciosa. Osobiście skłaniam się ku koralikowej wersji...
Popatrzcie sami jakie słodziaki.


Kolejna propozycja wg. mnie bardzo trafiona to koralikowe zawieszki (technika beading).
Myślę, że cudnie wyglądałyby też jako przywieszki do prezentów, jak myślicie? Bo kto powiedział, że możemy je powiesić tylko na choince?
Chciałabym mieć więcej czasu, chociaż odrobinkę.
 

Wzory na kartki świąteczne są rozkoszne (haft krzyżykowy).
Nigdy nie robiłam własnych kartek na święta.



Moje serce skradł Kolorowy pled (robótki na szydełku).
Niestety dla takiego laika jak ja w tej technice załączona "instrukcja obsługi" jest w całości nieczytelna.
Jak łączyć ze sobą kolory, co to jest słupek, półsłupek ...
Droga Redakcjo, może jakiś kurs w tym kierunku?
Ale pledzik jest cudowny...


Poza cudnym pledem, który możemy sobie zrobić są również propozycje wykonania czapek, fantazyjnego szala:


Oczywiście jest to wydanie świąteczne więc tematem przewodnim są bombki, duuużo bombek wykonanych w wielu technikach - dla każdego coś miłego :)


I tak, są bombki wykonane:
- haftem krzyżykowym lub wyszyte koralikami,
- w technice Kanzashi (zdjęcie powyżej),
- haftem wstążeczkowym,
- z wykorzystaniem powertexu - tu mamy 2 instrukcje jak je wykonać (i aż 5 propozycji - ściąg - na zdjęciu)
- na drutach - 3 propozycje - prawdziwa gratka
- szydełkiem


Możemy również wykonać ozdoby wspólnie z dziećmi.


Bardzo podoba mi się, że w gazetce znalazło się również miejsce na galerię czytelników, do której możemy przesyłać zdjęcia swoich prac wykonanych na podstawie lub zainspirowanych wybranym wzorem zamieszczonym kiedykolwiek  w Twórczych Inspiracjach - z podaniem roku wydania oraz numerem TI







Jest również Świat Twórczo Zakręconych Blogów - poznajmy się bliżej! :)



Muszę się pochwalić, że w tym wydaniu Twórczych Inspiracji również i mój blog został Wam zaprezentowany:


Wydatek 9,70zł raz na dwa miesiące za 66 stron to według mnie nie jest wygórowana cena dlatego zachęcam Was do zakupu świątecznego (już) wydania.

Kochana Redakcjo skoro idziemy ku lepszemu to może od czasu do czasu do gazetki zamieścilibyście jakiś mały gratis? Wiadomo nie od dziś, że my hafciarki (i nie tylko) jesteśmy straaaaszne gadżeciarki ;)

Dla zapominalskich przypominam, że do 17 listopada możecie kupić jeszcze stary numer Igłą Malowane (moja recenzja TU) bo od 19 listopada dostępny będzie NOWY numer.

Twórcze Inspiracje ukażą się za 2 miesiące 18 lutego 2016 :)

Filmik:



Bardzo dziękuję za udostępnienie Twórczych Inspiracji firmie Coricamo

 

czwartek, 15 października 2015

Hobbit 26

Kolejna odsłona Hobbita.

Od ostatniej mojej publikacji KLIK dużo się zmieniło.

1. Zaczęłam haftować dwie strony od razu.
Dzięki temu po wyhaftowaniu widać dużo więcej - nie ma co się śmiać, do tej pory haftowałam w linii około 8 kratek a teraz 16!!


2. Zaczęłam haftować kwadratami 10x10. Oczywiście często tak jest, że jak widzę, że dany kolor kończy się w sąsiednim kwadracie i miałabym tam zrobić 1-2 krzyżyki (czasem więcej...) to przeciągam tam nitkę i dopiero kończę kolor.

3. Zaczęłam PARKOWAĆ!! (przepraszam za wielkie litery i wykrzykniki ale to dla zwrócenia większej uwagi).
Gdy zaczęłam podglądać prace dziewczyn na blogach z zastosowaniem parkowania to sobie myślałam, "fajnie mają, że w ich wzorach nie ma takiej ilości kolorów i mogą sobie pozwolić na parkowanie".
 I tak przyglądałam się i podglądałam i zżerała mnie zazdrość :)
Dopiero po jakimś czasie przyszła chwila refleksji.
Dlaczego nie spróbować?!
Początki były trudne. musiałam sporo mniejszych pasemek muliny wyrzucić bo zupełnie nie było sensu nimi zaczynać parkowania.
Później musiałam jeszcze uwierzyć w to, że lepiej będzie jak nie będę wyszywać placami kolorów - kusi mnie cały czas :P
Po prawie miesiącu (zaczęłam wyszywać te dwie strony 17 września) wydaje mi się, że moje haftowanie nabrało tempa.









4. Zakupiłam gumki i stopery do tych kumek w celu poprawienia sztywności/naciągu materiału na krośnie :)
Rewelka


Co prawda czasu na krzyżyki w dzień mam malutko (Wanda już mało śpi, a trzeba jeszcze posprzątać, coś ugotować...) a wieczorem jak dziewczynki usną nie zawsze mi się chce jeszcze siadać przy krośnie - muszę odpocząć.

bvziaki

czwartek, 8 października 2015

Arabka - zapomniany koń

Ten koń powstał tak dawno temu i wisi już na ścianie u swojej nowej właścicielki, że zupełnie o nim zapomniałam!


Najpierw nie mogłam go Wam pokazać bo moja Siostra zagląda czasem na bloga (tak mi się przynajmniej wydaje) a miał być on prezentem urodzinowym.
Skończyłam go w lutym tego roku a w łapki solenizantki trafił trochę spóźniony - w marcu (urodzinki ma w lutym).

Etapy powstawania:





Niestety zdjęcia nie mam jak dumnie wisi na ścianie u Mojej Koniary.
Nic straconego przy najbliższej okazji postaram się zrobić kilka zdjęć - żebym tylko nie zapomniała ;)


I zbliżenie ramki.


Wyszywało mi się go fatalnie. Wzór miałam z internetu, z polskiej gazetki.
Jakość wzoru powalała. Po wydrukowaniu stawał się nieczytelny więc haftowałam "z ekranu". Dobrze, że to nic skomplikowanego :)

Dane techniczne - hmmm... będzie ciężko bo nawet rozmiar gotowego konia jest wielką niewiadomą dla mnie :(
Wrócę jeszcze do tego postu i dam Wam znać.

A to już moja uzdolniona Siostra pędzi na swoim małym "osiołku":) podczas zawodów




piątek, 2 października 2015

Igłą Malowane nr 5/2015 - recenzja

Chyba każda z Was zna już bardzo dokładnie nowy numer Igłą Malowane, który wpadł w moje łapki dzięki uprzejmości Coricamo

Okładka zaprasza Nas wielkim kolorowym pawiem.


A co wewnątrz?


Jest kilka wzorów które bardzo mi się podobają.

Zdecydowanie moją faworytka jest Serwetka z różami - róże skradły moje serce. Zastanawiam się nad bieżnikiem z tym wzorem :)


 Maki na wietrze - jeśli tylko znalazłabym dla nich jakąś chwilkę bardzo chętnie bym je wyhaftowała. Motywy kwiatowe w 100% trafiają w moje gusta :)


Pamiętam jak w zeszłym roku szukałam wszędzie małych wzorków z rybkami (w ramach kompromisu mogły być jakieś inne małe zwierzątka) na ręczniczek do przedszkola dla Zośki.
W tym numerze znajdziemy bardzo dużo małych propozycji - TAKŻE rybki!
(Droga redakcjo Igłą Malowane w tym roku potrzebuję małe owoce - w tym arbuzy w kawałkach)


Jest też kolejna sówka z serii - Sówka matematyczna (zostawię ja sobie "na później", jak Zośka będzie już wiedziała co to matematyka w szkole. Myślę, że będzie wyglądała ślicznie nad biurkiem małego uczniaka.



W gazetce znajdziemy jeszcze takie wzorki - może Wam przypadną do gustu, ni niestety nie.




Oczywiście ostatnie strony to już sama oferta sklepu Coricamo.
Dla mnie dużym plusem jest to, że ta oferta znalazła swoje stałe miejsce właśnie tam a nie jak to było jeszcze do niedawna pomiędzy wzorami.


Jakiś czas temu zakupiłam w sklepie zestaw z jeżykami - Raspberry Cocktail


Na grupach związanych z haftem (na FB) od czasu do czasu czytam, że są problemy z wysyłką, że brak kontaktu itp.
Ja na swoją realizację zamówienia nie mogę narzekać. Ostatnie dwie przesyłki przyszły w ekspresowym czasie. Mam nadzieję, że teraz nie zapeszę.

Chyba przestanę spać po nocach :) żeby mieć czas na te wszystkie moje hafciarskie plany :)

moja ogólna ocena 4 +
Dużo wzorków mi się podoba. 3 z nich myślę, że wykorzystam.
Kilka nie trafiło w mój gust ale o gustach się nie dyskutuje :)

Jeden wzorek biegnę już zamawiać. 
Bieżnik z różą - o tak. 
A jeśli efekt będzie zadowalający to zamówię drugi bo mam dwa zaprzyjaźnione stoły :)

dziękuję redakcji IM i firmie Coricamo za udostępnienie mi gazetki