niedziela, 9 kwietnia 2017

Hobbit 31a

Strona (w kolejności) 19 w toku (28 z 44). Właśnie wyhaftowałam jej większą (!) połowę :)
To znaczy 4800 krzyżyków (jeszcze 4000 xxx).

Wcześniejszy wpis KLIK

Powoli bardzo powoli ale do celu ... :)



Moje piksele w przybliżeniu


Kartka z kalendarza:



czwartek, 6 kwietnia 2017

Złota Igła 2017

miło mi poinformować, że moja praca została zakwalifikowana na Ogólnopolską Wystawę Haftu Krzyżykowego ZŁOTA IGŁA 2017 w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. 

Na wystawie będzie można podziwiać około 70 prac z całej Polski.

Termin wystawy 10.06 - 3.09.2017r

lista osób zakwalifikowanych KLIK


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Belle & Boo czyli MiniSAL BB u Chagi (I)

Uwielbiam wzory autorstawa Chagi.
Zawsze są tak dokładnie opracowane... bez zbędnych wydziwień w kolorach.

Zdarzyło mi się już haftować jeden obrazek jej autorstwa Holliday KLIK (niebawem Wam go przypomnę w osobnym poście bo dostał nowe ubranko).
Gdy przeczytałam na blogu KLIK informację o tym, że organizuje MiniSAL z "jej wzorem" nie mogło być inaczej, musiałam się zapisać :)
Choć tak naprawdę na haft nie mam teraz za bardzo czasu ale ... eh :)

Obrazek z bloga Chagi

Materiał polecany przez Chagę zamówiłam w HobbyStudio - Belfast 32ct.
Tych 5 kolorów muliny DMC miałam już w swoich zapasach.

Obraz będzie miał wymiary 62x16 cm.
Tak sobie myślę, że to jest moja największa malizna jaką do tej pory wyhaftowałam dla moich dziewczynek i nie tylko dla nich .

Obrazek podzielony jest na etapy:
- I: 10.03-30.04; aktualnie
- II: 01.05-30.06;
- III: 01.07-31.08;
- IV: 01.09-31.10;
- V: 01.11.-31.12.
i zagospodarowanie haftu do 28.02.2018 r.

Kilka dni i hafcik był gotowy.

Jednak w trakcie haftowania okazało się, że wcale mi się nie podoba kolor biały na skórze dziewczynek, było jak dla mnie zbyt blado, wręcz trupio (upsss, przepraszam) :(
Postanowiłam wprowadzić swoje kolory i tak z 5 podstawowych, zrobiło mi się ich dwa razy tyle :)


Tyci śliczny słonik - w nim nic nie zmieniłam


Później doszła mała dziewczynka. Tu już zaczęłam kombinować z kolorami. Umówmy się, że te białe nogi to rajstopki.... brrr, musi tak zostać, nie chce mi się ich pruć i poprawiać.


Niezastąpione backstitche:


Czas na wózek i dziewczynkę numer dwa. Kolor skóry zmieniłam, kolor kotka zmieniony, kolor włosów i spódniczki również uległ zmianie....


Kontury i balonik (on też dostał głębszy kolor czerwieni)


Teraz czas na sesję, niestety robioną telefonem komórkowym bo gdzieś mi wcięło kartę od aparatu.








A tak ma wyglądać całość:

zdjęcie pochodzi ze strony fb Belle&Boo
Do tego SALu można się dopisać jeszcze do 15 kwietnia :) (chyba)

środa, 15 marca 2017

Pilot - Na skrzydłach pamięci (2) - finał

Dziś słów kilka o kolejnym, dawno skończonym i oprawionym hafcie.
Minęło już tyle czasu, że wisząc na ścianie zdążył się lekko przykurzyć :)

To mój drugi haft od Ikacross, pierwszy był Łapacz snów KLIK
Wcześniejsza notka dotycząca mojego Pilota TU - KLIK


To taki haft, nie - haft.
Wszystko wyszywane jest półkrzyżykami, krzyżyki są jedynie w oczach - źrenicach.
Całość opiera się głównie na backstitch`ach.

Wyszywało się go dość szybko. Zaczęłam około 20 grudnia, skończyłam 1 stycznia :)
Początkowo chciałam wyszywać na Linen 14ct. Zrezygnowałam, zbyt duże prześwity jak na tak delikatny, urokliwy haft. Szybciutko zamówiłam len obrazkowy w Hobby Studio i mogłam zaczynać :)

pilot....



samolot....




całość....




Dane techniczne:
- autor wzoru Ikacross
- len obrazkowy 32ct, kolor naturalny
- mulina DMC, 5 kolorów
- czas pracy ok. 2 tygodnie
- wymiary 19 x 29 cm ( z ramą 30 x 40 cm)
- oprawa - profesjonalna (DaVinci w Nowym Sączu)

sobota, 4 marca 2017

Hobbit 30b

długa przerwa... ciekawe czy ktoś z Was jeszcze tu zagląda :)

długa przerwa... i dużo zaległości. Zacznę od tego haftu, który jest mimo wszystko najważniejszy, w końcu to praca "mojego życia".

Wczoraj skończyłam stronę 27 z 44.
Idzie powoli, strona zaczęta w listopadzie, skończona z początkiem marca. Wstyd :/

Na swoje usprawiedliwienie mam to, że w styczniu zaczęłam pracę, w szkole podstawowej, w klasie III. Gdy ogarnę wieczorem moje dziewczynki, skończę przygotowywać zajęcia na następny dzień to już nie myślę nad tym aby usiąść do krosna.
Haftuję tylko w piątki i soboty wieczorem :)

Tak wyglądał hobbit zdjęty z krosna na początku lutego :)
Musiałam się pochwalić rodzince więc korzystając z okazji zrobiłam mu 4 zdjęcia (tylko) :(



Tak wygląda w tej chwili.



kartka z kalendarza


Muszę Wam jeszcze pokazać oprawione Wspomnienia Pilota i Łapacza Snów.
Nową ramkę dostał też krasnal śpiący pod grzybkiem czyli Holliday.
Wyhaftowałam również swoją pierwszą laleczkę Magic Dolls - Pilota, no bo jak inaczej :)
To wszystko wkrótce na blogu :)
Zaglądajcie