Hobbit 26a (strony 19 i 20)

Tak dawno mnie nie było. Nie mam czasu zupełnie pisać. Nawet na bloggera i Wasze wspaniałe blogi zaglądam rzadko.
Jest mi zdecydowanie łatwiej opublikować zdjęcie z jednym zdaniem pod nim na FB (KLIK) lub na instagramie (weronkast).
staram się to zmienić ale wiadomo...

Wyszywam tylko w chwilach kiedy Wanda śpi (ma już 7 miesięcy i jej drzemki w ciągu dnia trwają max 1h i są tylko DWIE , buuu :(
czasem podkradam jej trochę czasu gdy się bawi w "małpim gaju", teraz już w nim siedzi :) a gdy obróci się na brzuszek to jest wielka awantura :) no bo dlaczego ma leżeć jak już umie siedzieć ;P he he


A więc... Hobbit :)

Ten fragment wyszywałam inaczej, pod warsztat poszły dwie strony jednocześnie.
Zaczęłam parkować...
Ale to wiecie z ostatniego posta KLIK :)


Czy szybciej mi się wyszywało?
Zdecydowanie tak (chociaż patrząc na daty można sądzić inaczej).

Dwa dni temu z czystej ciekawości postanowiłam mierzyć czas, który spędziłam nad Hobbitem.
Wiec stoper poszedł w ruch.
Wyszło, że akurat tego dnia nad xxx spędziłam 3h 48`.
Postęp w krzyżykach był taki:



A teraz ta najbardziej przyjemna część posta, zdjęcia |(no i muszę kończyć bo Wandzia już sobie "gada" w łóżeczku po drzemce)

   





I na koniec:



Następne strony zacznę dopiero po nowym roku
bvziaki

Komentarze

  1. Jak pięknie wychodzi,będzie śliczny:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego haftu, podziwiam od dawna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh my....
    It is a great work very big work
    Congratulations for the progress

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to jest że dzieci z wiekiem coraz mniej śpią w dzień :( Moi chłopcy spali jeszcze z rok temu przynajmniej raz 2-3 h, a obecnie mają 4 lata ;)
    Hobbit ładnie rośnie...powoli, ale do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, bardzo dobrze znam ten ból z drzemkami....

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny już jest! Tempo też masz całkiem niezłe! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Ta plątanina nici wygląda trochę przerażająco, podziwiam że się w niej odnajdujesz.

    OdpowiedzUsuń
  8. naprawdę wielki szacunek! Ja bym już dawno się poddała! Ale Tobie idzie świetnie!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak juz jest przy dzieciakach, ja przy swoich tez kradne chociaz chwilke zeby postawic kilka xxx :) piekny hobbit :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie Ci idzie z Hobbitem, tempo masz naprawdę niczego sobie :-) jak ten czas leci, Wandzia jest urocza ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka

Popularne posty z tego bloga

Krosno do haftu

Belle&Boo czyli MiniSAL u Chagi V