Voyage at Sea 3

Wczoraj skończyłam haftować mój stateczek :)

uf, jeszcze tak się nie napracowałam chyba przy żadnym moim hafcie.
wzór składał się z całej masy krzyżyków i pół-krzyżyków a do tego każdy krzyżyk (i pół-krzyżyk) miał swoją ilość nitek (jedną, dwie lub trzy). Oczywiście były również kolory łączone z dwóch różnych.

ale na tym koniec marudzenia, wysiłek wart efektu końcowego :)
o tak, "Menżu mojemu" się podoba, zadowolony bardzo jest. W poniedziałek idziemy do ramiarni wybierać ramkę - tym razem mam silne postanowienie - passe-partout nie szersze niż 2 lub 2,5 cm!! albo bez.... zobaczymy

Koniec gadania, czas na zdjęcia :)

Krzyżyki i pół-krzyżyki postawione, czas na moje ulubione back stitche :)


Back stitche na klepsydrze, dzwonku, kompasie i kotwicy ...


Doszły linie, które mają imitować mapę


Obrys masztów:


tak się prezentują obszyte żagle:


Czas na ramkę...


... która powstała po skręceniu i złożeniu na pół całego pasma złotej muliny.
Bałam się tego sznureczka bo myślałam, że będzie mi się rozwijał i że trzeba znać na niego jakieś "dodatkowe patenty". Jednak diabeł znowu okazał się straszny tylko na zdjęciu a sznureczek po zwinięciu idealnie utrzymywał swój nadany wcześniej kształt. Ot, takie czary - mary :)


A tu zamiast tych okropnych french knotów postanowiłam użyć koralików Preciosa, przeźroczystych z metalizowaną wkładką (zostały mi po wielkanocnych jajkach w stylu Faberge)




Tak się prezentuje skończony stateczek:


A to mi zostało, szkoda, że nie starczy na jeszcze jeden :)



Metryczka:
czas haftowania: 25 marzec - 24 kwiecień 2015
zestaw Dimensions (złota kolekcja)
ilość kolorów muliny 27
tkanina aida 18''
kolor tkaniny: kość słoniowa
rozmiar haftu  13 x 18 cm (zobaczymy jaki będzie po oprawieniu)

Komentarze

  1. Pięknie Ci to wyszło!
    Sznureczek i koraliki dodały obrazkowi wiele uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszedł ci cudownie. Ja również jak ty, najpierw myślę sobie, że to jest trudne, nie uda mi się itp. A co potem się okazuje, że wyszło tak jak powinno i bez żadnych problemów :) .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrazek znam, haftowała go też Agata
    http://kuferek-meri.blogspot.com/2014/07/ukonczony-stateczek-z-dimensions.html
    Jest przepiękny, wysiłek się opłacał!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Robi wrazenie! :) efekt koncowy powala. Napracowałaś się! :) piękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjny! Ciekawy pomysł na strzępienie materiału, muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zbyt leniwa żeby obszywać brzeg materiału. Oklejam go taśmą malarską. Szybko i solidnie. Polecam

      Usuń
  6. Wygląda super, ten sznureczek i koraliki świetnie pasują. Ciekawe jak będzie wyglądał już oprawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny :) Sama mam na niego chrapkę ale te półkrzyżyki i łączenia kolorów odrzucają mnie....

    OdpowiedzUsuń
  8. WoW
    Wygląda obłędnie!!!
    Na prawdę efekt jest niesamowity!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny! Szybko Ci poszło, a efekt jest niesamowity :) Czekam na odsłonę w ramce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny, wygląda jak prawdziwy. Włożyłaś w niego sporo pracy i serca, dlatego tak pięknie się prezentuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za odwiedziny i uczestnictwo w moim candy :) Widziałam już jakiś czas temu Twojego Hobbita i bardzo Ci z nim kibicuje :) Statek wyszedł pięknie, koraliki to bardzo dobry pomysł. Czekam niecierpliwie na oprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny stateczek! Detale nadają niesamowitego uroku! Wart włożonego w wyhaftowanie wysiłku :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wygląda ten stateczek, a te drobne niteczki i szczegóły nadają tylko uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest wspaniały :) niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka

Popularne posty z tego bloga

Krosno do haftu

Belle&Boo czyli MiniSAL u Chagi V