niedziela, 22 marca 2015

Wielkanocne jaja

W tym roku zaczęłam od koralikowych pisanek.

Instrukcję do tego jajeczka znalazłam w Twórczych Inspiracjach zeszyt 2/6 (którą to gazetkę otrzymałam dzięki uprzejmości Coricamo). Gazetka dotarła do mnie już dość dawno i na kilku blogach widziałam jej recenzje dlatego ja nie będę się już bawić w opisywanie tylko skupię się na jednej propozycji, którą osobiście wykonałam na podstawie instrukcji.



Gdy zobaczyłam Jajo w stylu Faberge wiedziałam, że MUSZĘ je zrobić.
Zamówiłam wszystkie potrzebne produkty w sklepie Caricamo (przesyłka dotarła do mnie w 2 dni), musiałam zamówić wszystko łącznie z szydełkiem potrzebnym do zrobienia łańcuszka.

Zanim pokażę wam owoc mojej pracy chciałabym odnieść się jeszcze do samej instrukcji.



Jak dla mnie - laika w koralikowaniu - instrukcja była nie do końca czytelna.
Po pierwsze:
pkt 2 "Nawlekamy na igłę długą nić..." - ok, ale jak długą? 1m, 2m, 3m itp? efekt był taki, że pierwsze koralikowe ubranko zaczynałam 3 razy!
Po drugie:
pkt 10 "wykonując ostatnie okrążenie, nawlekamy po 15 koralików. Przechodzimy do środkowego koralika i przewlekamy igłę przez wszystkie środkowe koraliki." - no fajnie, tylko to w mojej wyobraźni wyglądało jakoś tak dziwnie. Ostatecznie zrobiłam po swojemu: dwa koraliki - środkowy koralik z poprzedniego rzędu, dwa koraliki - środkowy koralik... i tak do zamknięcia kółeczka (zamiast 15 koralików które należało nawlec - wykorzystałam 16!!)
Po trzecie:
potrzebnych koralików przezroczystych  z metalizowaną wkładką jest 10g (do jaja 8cm) - niestety 10g to za mało!! u mnie "poszło" około 13g czyli 2 i pół opakowania koralików (jedno opakowanie to około 5g)

(dziurka w jajku to od patyczka, którym trzymałam jajo gdy malowałam je na zielono)

widok dołu jajka:


widok góry jajka:



Z grubsza to tyle moich uwag do instrukcji - na te dwa punkty głównie zwróciłam uwagę. reszta to pikuś ;)

A teraz zdjęcia mojego jaja:


Kwiatów sama nie zwijałam - kupiłam. No i nie dałam ich tyle ile było w przepisie


Osobiście podobają mi się te jajeczka w samych koszulkach, bez dodatkowego łańcuszka i tych wszystkich kwiatów


Popełniłam jeszcze takie jajko:


i obydwa razem:


Pozdrawiam cieplutko bo u mnie za oknem dziś zimno i deszczowo
bvzia

11 komentarzy:

  1. Pięknie wyszły ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! I rzeczywiście te jajka tylko w "koszulkach" prezentują się dostatecznie oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci to wyszło, też mam tą gazetkę i prawdę mówiąc przeraziło mnie to skręcanie tych różyczek. Dla mojej niewprawnej reki była ny to chyba katorga i wcale się nie dziwę, że zakupiłaś gotowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne to jajo w stylu Faberge! Bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, tu można się pobawić kolorami jak i tła , jak i koralików. Masz rację co do samej "koszulki" prezentują się uroczo. Może zamiast różyczek można by wstawić większe koraliki lub coś podobnego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne jajka, mnie również podobają się te z samych koralików

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne jajka. Z kwiatuszkami jest bardziej radośnie, bez bardziej elegancko, co tam komu pasuje do humoru i wystroju :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne! Faktycznie, bez tych dodatków są fajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekne te jaja! Ciezko powiedziec, ktore ladniejsze!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka