Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aida 14ct. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aida 14ct. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 sierpnia 2016

Nowy pomocnik

Generalnie nie chwalę się zakupami na blogerze.
Jednak takim zakupem się nie pochwalić to normalnie grzech.

Uwaga! No to zaczynam :)
Wczoraj przyszła do mnie kurierem z Hobby Studio, nowiutka lupa z lampą mocowana do blatu firmy Prym.


Ha!

Lupa (jak i cała konstrukcja) jest wykonana bardzo solidnie. Początkowo mieliśmy z mężem małe obiekcie co do samego montażu ( całe ramię lupy tylko wkłada się w uchwyt, który mocujemy do np. stołu).
Nasz niepokój był nieuzasadniony, łupka super się trzyma i dzięki takiemu mocowaniu można ją płynnie przekręcać na prawo i lewo.
Ba! i bez problemu zamontowaliśmy ją do krosna.



Soczewka ma średnicę 12 cm, powiększa obraz 2-krotnie.
Wokół soczewki zamontowana jest żarówka, która świeci jasnym, dziennym światem (w razie nieszczęścia można ją wymienić - dostępna również w HS).
Dzięki temu, że żarówka jest umieszczona dookoła soczewki nasza praca jest równo oświetlona.
Soczewka jest zamykana ruchomą klapką, pierwsze co to sprawdziłam czy tej klapki jakoś nie da się wyjąć bo przeszkadza, przynajmniej mi.
Na początku, zaglądając przez lupę miałam wrażenie, że zaglądam do akwarium i mój błędnik troszeczkę protestował. Ale tylko na początku.





Ramię lupy ma długość 90cm. W połowie jest łamane co pozwala na ustawienie soczewki w dogodnym dla mnie miejscu. Do tego wszystko "chodzi" bardzo delikatnie.


Mój mąż cieszy się z zakupu tej lupy tak samo jak i ja, ponieważ nadaje się ona doskonale nie tylko do haftu ale również do innych robótek ręcznych gdzie niezbędne jest powiększenie i dobre nie męczące oka oświetlenie (w jego przypadku sklejanie modeli samolotów i malowanie figurek).

Co widać na zdjęciach lupa ma kolor biały.

A przy okazji zakupu lupy (choć tak naprawdę było odwrotnie) kupiłam materiały do 3 nowych projektów (haftowanie zielonego tła w hobbicie z użyciem pierdyliona pochodnych zielonego i brązowego już mnie mega wymęczyło).


Granatowa aida do lwiego łapacza snów a naturalny do pilota. Jeden i drugi wzór zakupiony u Rosjanki TU



Biała aida ze srebrną nitką jest przeznaczona dla Małego Księcia :)

bvziaki

czwartek, 8 października 2015

Arabka - zapomniany koń

Ten koń powstał tak dawno temu i wisi już na ścianie u swojej nowej właścicielki, że zupełnie o nim zapomniałam!


Najpierw nie mogłam go Wam pokazać bo moja Siostra zagląda czasem na bloga (tak mi się przynajmniej wydaje) a miał być on prezentem urodzinowym.
Skończyłam go w lutym tego roku a w łapki solenizantki trafił trochę spóźniony - w marcu (urodzinki ma w lutym).

Etapy powstawania:





Niestety zdjęcia nie mam jak dumnie wisi na ścianie u Mojej Koniary.
Nic straconego przy najbliższej okazji postaram się zrobić kilka zdjęć - żebym tylko nie zapomniała ;)


I zbliżenie ramki.


Wyszywało mi się go fatalnie. Wzór miałam z internetu, z polskiej gazetki.
Jakość wzoru powalała. Po wydrukowaniu stawał się nieczytelny więc haftowałam "z ekranu". Dobrze, że to nic skomplikowanego :)

Dane techniczne - hmmm... będzie ciężko bo nawet rozmiar gotowego konia jest wielką niewiadomą dla mnie :(
Wrócę jeszcze do tego postu i dam Wam znać.

A to już moja uzdolniona Siostra pędzi na swoim małym "osiołku":) podczas zawodów




wtorek, 18 czerwca 2013

okładki do post-it cz. 3 :)

kolejny post z serii okładki:)
tym razem babeczka:) taka pyszna (prawie) muffinka
Niestety tym razem nie zrobiłam zdjęć już oprawionego post-it`a. Umknęło mi;/


zbliżenie na cieniowanie



obowiązkowe foto przed dodaniem konturów



ostatnio czytam dużo na zaprzyjaźnionych blogach o tzw. pleckach naszych haftów. Postanowiłam pokazać jak takie plecki wyglądają u mnie akurat w tym małym obrazku.
Foto po prawej stronie jest po dodaniu backstitch`ów.


Nie ukrywam, chętnie bym zobaczyła jak u Was wyglądają takie plecki. Jest ktoś odważny?



środa, 12 czerwca 2013

okładki do post-it cz. 2 :)

Tak jak pisałam wcześniej - KLIK bardzo mnie zauroczyły te wzory:)
więc jest i kolejny:)





Tak sobie myślę i dumam, że gdybym zaczęła ramkę o 5 krzyżyków niżej to by wyglądało o wiele ładniej skoro już "obcięłam" dół wzoru.
Naklejony na post-it`a wygląda cudnie - chociaż już się zastanawiam nad haftem na gęstszej kanwie i zrobieniem z tej serii magnesów na lodówkę :)

Tak wyglądał przed dodaniem backstitch`ów:)



w kolejce czeka już następny (ciasteczkowy), a mój M wzdycha tylko i podszeptuje, że Hobbit będzie mi się śnił po nocach bo leży taki opuszczony, niehaftowany, zapomniany....
Tym bardziej, że podesłałam mu link do oficjalnego trailerka 2-giej części Hobbita - KLIK - OBY DO GRUDNIA!
Niech się śni, czasem potrzebna jest przerwa:)

niedziela, 9 czerwca 2013

Napisz proszę chociaż krótki list ...

Chwilę się zastanawiałam czy dodać ten post teraz czy dodać go troszeczkę później. hmmm...
Niestety jestem w gorącej wodzie kąpana więc i ten post musiał ujrzeć światło dzienne jak najszybciej.
No więc do rzeczy, hafcik, który zajął mi dwa wieczory wygląda tak:


Trochę zmieniłam ale nie za dużo:)
Wykorzystany do ozdobienia okładki post-it`a (zresztą schematy są w Cross Stitching nr 202(?) - króliczek na okładce). W CS piszą, że post-it`y mają mieć wielkość 10x10cm ja nie doczytałam tego i kupiłam 7x7cm stąd małe zmiany we wzorze.
A w kolejce czekają jeszcze 4 inne do wyhaftowania (dziś zaczęłam kolejny).





A tak moja mała Zosia bawiła się jakąś godzinę temu na deszczu! Co za frajda! :)



I nasze stópki, niestety Tata nie chciał się przyłączyć do zabawy, a szkoda... :)


A ze stópek mamy jeszcze takie foto (zrobione w Stegnie w październiku 2012 roku - Tata bez butów)




Zabawa Podaj dalej

 Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...