poniedziałek, 6 maja 2013

week majowy + wyróżnienie

Długi week majowy udało nam spędzić poza domem:) choć nic a nic tego nie zapowiadało. W związku z czym dziś nie będzie ani słowem o XXXX
Wiadomo deszcz i burze odstraszały a plany były wielkie: Bezmiechowa Górna i Morskie Oko.

No cóż plany planami a My spędziliśmy jeden dzień zwiedzając skalne miasto w Ciężkowicach.
A ostatnie 4 dni byliśmy u rodzinki na Śląsku:)
Te ostatnie dni w miarę dobrej pogody pozwoliły mi trochę potrenować do terenowych zawodów łuczniczych (takich podwórkowych), które mają być 26 maja w Smolnicy - będą to moje pierwsze zawody:) Jadę zobaczyć o co w ogóle w nich chodzi :) oczywiście żeby nie było mój M też jedzie! Na szczęście oboje mamy różne łuki więc nie ma obaw, że któreś z nas będzie od drugiego lepsze ;P he he






A teraz najważniejsze!
Dostałam wyróżnienie od Nitki Ariadny za które bardzo, bardzo dziękuję. Bardzo miło jest dostać wyróżnienie, szczególnie, że jest to moje pierwsze! Aż brak mi słów - nie wiem co mam napisać ;/




Zasady wyróżnienia są następujące:
„Nominacja do Liebster Blog jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" . Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. "

Oto pytania, które dostałam od ... :
1. W spodniach czy w sukience? Zdecydowanie spodnie :) chociaż jeśli jest taka potrzeba to i sukienka
2. Szklanka do połowy pusta czy do połowy pełna? jestem optymistką więc szklanka zdecydowanie jest do połowy pełna
3. Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną czy może panują tam inne barwy?:) zdecydowanie bardziej mi kolorowo :)
4. Twój niezawodny przepis na pluchę. Kurtka przeciwdeszczowa i kalosze i głęęęęęęębokie kałuże
5. Pączki z różą czy ciasteczka owsiane? żadne! ;/ pączki ale z dżemem :)
6. Srebrny wisiorek czy diamentowa kolia? srebrny wisiorek
7. Pierogi z serem czy z kapustą? ZDECYDOWANIE z kapustą ... i grzybami :)
8. Powieść czy poezja? powieść
9. Kwiaty na parapecie czy w wazonie?  wazon, wazon, wazon ... pełen kolorowych tulipanów
10. Szminka czy błyszczyk? żadne z nich :) pomadka ochronna w ostateczności
11. Domek za miastem czy apartament w wieżowcu? domek za miastem - cisza, spokój


Nominuję:
1. CARSE
2. ARABESKA
3. Dotk@
4. Joanna Górecka
5. Aga J
6. Aleksandra Żurek
7. H.Lucynka
8. Anastazja
9. Agata
10. Fusik
11. Mevosa
(uffff, nie było łatwo, lekko się spociłam) ;P

Moje pytania do Was dziewczyny:
1. Miejsce, które musisz zobaczyć?
2. Co zawsze zabierasz z domu gdy wychodzisz?
3. Ulubiona potrawa teraz i z dzieciństwa?
4. Twoje największe marzenie?
5. Co właśnie czytam?
6. Morze czy góry?
7. Kot czy pies?
8. Słodkości czy owoce?
9. Kawa czy herbata?
10. Twoja ulubiona pora dnia?
11. Mój autorytet?

czwartek, 2 maja 2013

SAL wiosenny odsłona pierwsza (3)

Pozwoliłam sobie zatytułować swój post tak jak Diana, dodałam tylko swoją liczbę aktualnych postów *(u mnie) dotyczących tego SALu w nawiasie.

Dwa dni temu zaczęłam go dopiero haftować, niektóre z Was zaczęły już dwa tygodnie (!) temu ;)
Jak zaczynałam miałam mieszane uczucia (chociaż do tej pory nie wiem co z nim zrobię), chociaż jak to mówią im głębiej w las tym więcej drzew, a hafcik coraz bardziej mi się podoba. Szczególnie jak się go obszyje konturówką.

Brzegi kanwy obkleiłam zwykłą papierową taśmą malarską żeby się nie strzępiły (zdecydowanie szybszy sposób na brzegi niż obszywanie) - POLECAM :) Sposób nie jest mój. Przeczytałam o nim na którymś z Waszych blogów, wypróbowałam i używam.

W tej chwili mój skromnych rozmiarów hafcik (kanwa 20ct) prezentuje się tak:




Tak jak pisałam we wcześniejszym poście, zmieniłam trochę kolor płotka :) I zrezygnowałam z główki jednej pszczółki bo wydaje mi się, że bez niej jest bardziej delikatna ;)

Pozdrawiam Was gorąco i do następnej odsłony tj. 16.05.2013

wtorek, 30 kwietnia 2013

SAL wiosenny (2)

Dziś już prawie majowo. Za oknem cudowna pogoda, nic tylko siedzieć w ogrodzie


Wczoraj zaczęłam w końcu wyszywać SAL wiosenny :) (hobbit na okres długiego week majowego zostaje zawieszony) :)


W tej chwili wygląda tak:


Niestety moje kochane małe dziecko biega po ogrodzie jak oszalałe więc ja biegam za nią w większości przypadków:) Tym bardziej, że w ogrodzie mamy oczko wodne, którego Babcia (mama mojego M) za nic w świecie nie chce usunąć - nawet względy bezpieczeństwa do niej nie przemawiają ;/

A wracając do haftu to zmieniłam już (!) (planuje jeszcze kilka takich zmian) kolor płotku. Połączyłam dwa kolory Ariadny 1731 i 1740.

Kilka danych technicznych:
- kanwa Aida 20ct (mój hafcik będzie mały)
- mulina Ariadna
- haftuję dwoma nitkami


Odebrałam też z poczty ślicznego Królisia złapanego w zabawie licznikowej :) u Isabell. Biedak czekał na odbiór jakieś 10dni.
Jest śliczny, mojej Zosi bardzo się spodobał. Bardzo dziękujemy ;)


Wysłałam jej również 5kg nakrętek 





czwartek, 25 kwietnia 2013

przenosiny do Bloglovin

Coraz więcej dziewczyn pisze o tym, że od lata nie będziemy mogły zaglądać do swoich ulubionych blogów. Hmmm... ile w tym prawdy nie wiadomo.
W każdym razie od dziś, jestem również na Bloglovin (ciekawe czy to nie jest jakiś chwyt marketingowy).
Podoba mi się słabo ale ja jestem miłośniczką starego, nie znoszę zmian ;/

Mam nadzieję, że i Wy zabierzecie mnie ze sobą bo ja Was wszystkie zabieram :)

Zajrzyjcie do Diana-art ona w łatwy sposób opisuje co trzeba zrobić krok po kroku:)

<a href="http://www.bloglovin.com/blog/7009975/?claim=36cthjcrvsv">Follow my blog with Bloglovin</a>


środa, 24 kwietnia 2013

Potworzaste wyzwanie u Joanka plecie :)

Tak jak w temacie:)
Zrobiłam taki potworny pokrowiec na małe dokumenty z filcu dla pewnej bardzo sympatycznej koleżanki Ani:)

Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu:)





(pozwoliłam sobie zasłonić dane adresowe i zdjęcie)




Zgłaszam go jednocześnie na potworzaste wyzwanie u Joanka plecie.
Jest to moje pierwsze zgłoszenie więc nie wiem właściwie nic o zasadach takich wyzwań.




czwartek, 18 kwietnia 2013

SAL wiosenny - przygotowania (1)

Witam
Dziś jest termin na pierwszą publikację do SALu wiosennego, niestety ja mogę się pochwalić tylko wydrukowanym wzorem;/
Zamówione w niedzielę, a zapłacone w poniedziałek (z samego rana) na Allegro mulinki do dziś nie przyjechały ;/ a kanwa czeka na mnie w N. Sączu (i poczeka tam pewnie jeszcze z tydzień).
Mam nadzieję, że przy następnej odsłonie, która będzie za 2 tygodnie tj. 2.05.2013 będę mogła Wam pokazać kilka krzyżyków :)



EDIT:
19.04.2013
Dziś rano przyszła mulina:) Pozostaje wrócić do domu....


środa, 17 kwietnia 2013

Hobbit (5)

Właśnie skończyłam haftować pierwszą stronę A3 z 36! Zaczęłam 22 marca czyli haftowałam go 26 dni. Z tego trzeba odjąć tydzień na czas świąt - wiadomo. Czyli optymistycznie można powiedzieć jedna kartka A3 wzoru zajmuje mi około 3 tygodni.
Liczmy dalej bardzo optymistycznie.
36 (stron) razy 3 (tygodnie) daje nam 108 tygodni czyli przy dobrych wiatrach będę haftować tego hobbita do maja 2015! A przecież przed nami kolejne święta, wakacje, tzw długie wolne.... Maj 2015 to naprawdę BAAAAAAAAAArdzo opymistyczny termin ;P
Oczywiście zakładając jeszcze, że nie będę haftować nic innego ale jak już wiecie zapisałam się na dwa SALe aby mój blog nie był za bardzo monotematyczny.
Nawet obraz Bitwy pod Grunwaldem był haftowany krócej :)
Jest tego również dobra strona. Przez najbliższe 2 lata będę miała o czym pisać (chociaż jak długo to zniesiecie?).

Tak wyglądał Hobbit w poprzedniej odsłonie.
Teraz wygląda tak:


Widać nawet kawałek głowy górskiego trolla, który rzucał kamieniami w górach w wędrujących:) 
Nie jestem fanką R.R.Tolkiena i przyznam się Wam, że książki nie przeczytałam (ale mam bardzo dobre chęci), widziałam film (byłam z moim M i koleżanką). Myślałam, że umrę z nudów (jak na Władcy) ale nie, Hobbit mi się spodobał - może dlatego tak ochoczo zgodziłam się go wyhaftować, a następnie powiesić na ścianie w głównym pokoju:)

I kilka zbliżeń:




(górski troll dał mi trochę popalić - kilka krzyżyków w kilkunastu kolorach - ciągła zmiana nitki, eh)


(a ten kawałek tła bardzo dobrze mi się haftowało, czytaj bardzo szybko)



Również bardzo miło jest mi powitać kolejne obserwatorki: Eliz, Anastazję i Promyka. Bardzo się cieszę, że jesteście

Zabawa Podaj dalej

 Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...