poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Hobbit (4)

Ten post miał wyglądać trochę inaczej ale wyjechałam na miesiąc z domku z całą Naszą rodzinką (to dość skomplikowane - kiedyś  na pewno Wam o tym napiszę). Wcześniej nie zrobiłam żadnych zdjęć do planowanego tekstu - niestety (to nic, co się odwlecze... wiadomo)  :)

Póki co - i pewnie przez jeszcze dłuuuuugi czas - będzie tylko Hobbit...

Przez Święta Wielkiej Nocy Hobbit stał - właściwie leżał w szafie i czekał. Nie postawiłam nawet jednego krzyżyka na kanwie. Tak to jest gdy ogarnia człowieka lenistwo i powszechna chęć do wykorzystania okazji (i rodziny) aby pograć w tzw. "planszówki" (chociaż z "planszówkami" z mojego dzieciństwa to one mało mają już wspólnego).

Jednak po świętach, wykorzystując nowe zmagazynowane siły ruszamy w dalszy wir hafciarskiej przygody:)
Tak było KLIK - Hobbit (3)

A oto i efekty - wypełnione koło i żądło, wypełniona ramka:) teraz zostało mi tło i "jedziemy" dalej ;P

 







Udało mi się dość mocno ruszyć z haftem. Przez ostatnie 5 dni byliśmy u moich rodziców w odwiedzinach (mieszkamy od siebie 600km), mama pilnowała Mojej Małej (ma 20 miesięcy) a ja mogłam sobie spokojnie dłubać.

Wracając jeszcze do haftu to nie wiem jak Wam ale ja mam wrażenie, że środek koła jest wypukły przez to cieniowanie:)

7 komentarzy:

  1. Pięknie nadgoniłaś :) A co do środka to faktycznie wydaje się wypukły :) Piękny haft:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się, oj staram:)
      uff... już myślałam, że tylko ja mam zwidy co do tego środka;)

      Usuń
  2. wow, ogromy projekt! :) Zobaczyłam w Twoich poprzednich postach, jak ma wyglądać całość ;) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każde słowa otuchy się przydadzą - już bym chciała go mieć powieszonego nad drzwiami:)

      Usuń
  3. Pieknie Ci to idzie. Mi tez sie wydaje, ze jest wypukly ten srodek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki :)
      wkrótce kolejny wpis bo "zamyka" mi się pierwszy prostokąt (tzn. koniec pierwszej strony A3)

      Usuń
  4. A jest gdzies całośc obrazka bym mogła sobie zobaczyc?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka