wtorek, 4 lutego 2014

Polskie Handmade - wyzwanie walentynkowe - SOWA

Zbliżają się walentynki, w sumie WIELKIMI krokami więc dziś chcę pokazać Wam moją sowę walentynkę.

Oczywiście zdjęcie przy asyście kota Pieszczocha musiało być, a jak!


Kilka zbliżeń:
Sowa

Skoro motyw miał być walentynkowy to kilka czerwonych serduszek oczywiście też musiało być:


Zmiana perspektywy:


I jeszcze tak:



materiał wykorzystany to aida zweigart 16ct.
Haft zamknęłam w ramce o wymiarach 13x18cm

Sowę walentynkę zgłaszam do wyzwania walentynkowego organizowanego na stronie Polskie Handmade





13 komentarzy:

  1. Śliczny hafcik a towarzystwo kota dodaje mu jeszcze ciepła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super obrazek :) podoba mi się ten wzór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też skradł serce, znalazłam go na Pinterest :)

      Usuń
  3. Sliczny ten hafcik, tez sobie go kiedys machne chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny hafcik :) i miłością emanuje że hej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniała Sówka piękne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. BLOGERZY KOCHANI I BLOGERKI! POMÓŻMY FRANKOWI!!! Chłopiec choruje na nowotwór i bardzo, bardzo mocno potrzebuje naszej pomocy, pokażmy, jak duża siła tkwi w blogerach!! Więcej informacji na blogu

    OdpowiedzUsuń
  7. Sówka słodka a jaki pomocnik na pierwszym zdjęciu fajny.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny obrazek!!! - świetny jako prezent na walentynki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny prezent dla ukochanej osoby :) powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna, mała sówka;) U mnie też pojawi się sowa, tyle że inna bo "mądra sowa", jako prezent na obronę mgr narzeczonej. Ogólnie jest zrobiona tylko czekam z publikacją, aż się obroni ;) (już doczekać się nie mogę). Przy okazji dziękuje za odwiedziny i pozostanie na dłużej, dzieki czemu będziesz miała okazję zobaczyć, tę sowę;) pozdrawiam Oskar

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka