czwartek, 15 stycznia 2015

Travel Memories 1

Przez Święta i 2 tygodnie Nowego Roku wyszywałam Travel Memories firmy Dimensions.
Marzył mi się już od bardzo, bardzo długiego czasu - jest boski!

Z oprawą będę czekać, aż wrócą z renowacji:
- singer (maszyny już dawno nie ma ale za to jest z niego cudny stoliczek - ma być odnowiony tak jak wyglądał w oryginale, chodzi o malowanie),
- lustro (też wiekowe, od mojej Pani Babci, która zajmowała się mną gdy miałam 4-5 lat - była naszą sąsiadką) oraz
- wieszak, który jeździł z moim M od czasów studiów.
Wszystko razem chcę postawić w przedpokoju, a mój Travel będzie jednym z kilku dodatków, które mam w planie tam zawiesić :)

Jak już plan zostanie zrealizowany będę się oczywiście chwalić, a póki co chwalę się zdjęciami :)



Motyl po prostu skradł moje serce :)


Całość:



Teraz pozostaje mi cierpliwie czekać na singer, lustro i wieszak a później szybciutko - myk do ramiarza :)