środa, 10 sierpnia 2016

Nowy pomocnik

Generalnie nie chwalę się zakupami na blogerze.
Jednak takim zakupem się nie pochwalić to normalnie grzech.

Uwaga! No to zaczynam :)
Wczoraj przyszła do mnie kurierem z Hobby Studio, nowiutka lupa z lampą mocowana do blatu firmy Prym.


Ha!

Lupa (jak i cała konstrukcja) jest wykonana bardzo solidnie. Początkowo mieliśmy z mężem małe obiekcie co do samego montażu ( całe ramię lupy tylko wkłada się w uchwyt, który mocujemy do np. stołu).
Nasz niepokój był nieuzasadniony, łupka super się trzyma i dzięki takiemu mocowaniu można ją płynnie przekręcać na prawo i lewo.
Ba! i bez problemu zamontowaliśmy ją do krosna.



Soczewka ma średnicę 12 cm, powiększa obraz 2-krotnie.
Wokół soczewki zamontowana jest żarówka, która świeci jasnym, dziennym światem (w razie nieszczęścia można ją wymienić - dostępna również w HS).
Dzięki temu, że żarówka jest umieszczona dookoła soczewki nasza praca jest równo oświetlona.
Soczewka jest zamykana ruchomą klapką, pierwsze co to sprawdziłam czy tej klapki jakoś nie da się wyjąć bo przeszkadza, przynajmniej mi.
Na początku, zaglądając przez lupę miałam wrażenie, że zaglądam do akwarium i mój błędnik troszeczkę protestował. Ale tylko na początku.





Ramię lupy ma długość 90cm. W połowie jest łamane co pozwala na ustawienie soczewki w dogodnym dla mnie miejscu. Do tego wszystko "chodzi" bardzo delikatnie.


Mój mąż cieszy się z zakupu tej lupy tak samo jak i ja, ponieważ nadaje się ona doskonale nie tylko do haftu ale również do innych robótek ręcznych gdzie niezbędne jest powiększenie i dobre nie męczące oka oświetlenie (w jego przypadku sklejanie modeli samolotów i malowanie figurek).

Co widać na zdjęciach lupa ma kolor biały.

A przy okazji zakupu lupy (choć tak naprawdę było odwrotnie) kupiłam materiały do 3 nowych projektów (haftowanie zielonego tła w hobbicie z użyciem pierdyliona pochodnych zielonego i brązowego już mnie mega wymęczyło).


Granatowa aida do lwiego łapacza snów a naturalny do pilota. Jeden i drugi wzór zakupiony u Rosjanki TU



Biała aida ze srebrną nitką jest przeznaczona dla Małego Księcia :)

bvziaki

18 komentarzy:

  1. Super ta lampa gdy w końcu kupie krosno to chyba się na nią skuszę; ) skąd masz ten piękny wzór łapach snów ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zakup.
    Po Twoim opisie z praktycznym wykorzystaniem chyba skuszę się na nią bo mam problem z oświetleniem.
    Życze miłego teraz i jasnego hafcenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też oglądałam lupy z lampką jak zaczęłam monogram na lnie 40ct. Ale to malutki hafcik i w końcu oczy się przyzwyczaiły więc zrezygnowałam z zakupu. Ale marzy mi się dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się w głowie kręci mega jak przez lupę próbuję pracować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zakupy! Zazdraszczam ;)
    Nowe projekty wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lupe posiadam ale nie potrafię przez nią pracować, bardziej mi przeszkadza niż pomaga.Dla mnie najważniejsze jest dobre oświetlenie, bo wyszywam zazwyczaj w nocy.Świetny ten wzór lotnika.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety nie mam miejsca na takie sprzęty :( próbowałam z małą lupą, ale oczy mi się tak męczyły, że w końcu dałam sobie spokój.. Mam nadzieję, że jak trochę podziałasz, to napiszesz, jak po dłuższym używaniu się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie powiem, że nie przydałaby mi się taka lampa i lupa

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe zakupy ! i nowe projekty zapowiadają się ciekawie, będę zaglądać i obserwować postępy!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprzęt. Ja również od niedawna jestem posiadaczką lampy z lupą :o) Rewelacyjna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne projekty masz w planach,a lupa jest świetna:-))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda świetnie, jak moje trzymadło do tamborka z przerobionej lampy. Ciekawe czy dobrze się z nią pracuje, bo ja mam taką na szyję i jest beznadziejnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tą lupą. Ostatnio haftuję głównie wieczorami, może z taką lupą byłoby łatwiej :)
    Fajne, oryginalne projekty wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę super miejsca do haftowania :) Czekam na dalsze postępy w "Hobbicie" :) Bardzo mi się podoba ten wzór

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakupy godne pozazdroszczenia :) A plany hafciarskie bardzo zacne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sprzęt wygląda super, natomiast podziwiam Cię za umiejętność pracy z lupą - ja nie ogarniam tego ;) A hafty, które są przed Tobą (i nami) są przepiękne. Już nie mogę się ich doczekać, szczególnie łapacza snów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudeńko taki sprzęt ,pomoc jak nie wiem przy tych rozmiarach xxx:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka