sobota, 4 marca 2017

Hobbit 30b

długa przerwa... ciekawe czy ktoś z Was jeszcze tu zagląda :)

długa przerwa... i dużo zaległości. Zacznę od tego haftu, który jest mimo wszystko najważniejszy, w końcu to praca "mojego życia".

Wczoraj skończyłam stronę 27 z 44.
Idzie powoli, strona zaczęta w listopadzie, skończona z początkiem marca. Wstyd :/

Na swoje usprawiedliwienie mam to, że w styczniu zaczęłam pracę, w szkole podstawowej, w klasie III. Gdy ogarnę wieczorem moje dziewczynki, skończę przygotowywać zajęcia na następny dzień to już nie myślę nad tym aby usiąść do krosna.
Haftuję tylko w piątki i soboty wieczorem :)

Tak wyglądał hobbit zdjęty z krosna na początku lutego :)
Musiałam się pochwalić rodzince więc korzystając z okazji zrobiłam mu 4 zdjęcia (tylko) :(



Tak wygląda w tej chwili.



kartka z kalendarza


Muszę Wam jeszcze pokazać oprawione Wspomnienia Pilota i Łapacza Snów.
Nową ramkę dostał też krasnal śpiący pod grzybkiem czyli Holliday.
Wyhaftowałam również swoją pierwszą laleczkę Magic Dolls - Pilota, no bo jak inaczej :)
To wszystko wkrótce na blogu :)
Zaglądajcie

15 komentarzy:

  1. Świetnie Ci idzie i coraz bliżej końca:-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Twoją wytrwałość!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wciąż jestem pod wrażeniem tego haftu! - ile w nim pikselozy i kolorów! I lubię podglądać kolejne postępy :)
    Może teraz wolniej przybywa krzyżyków, ale najważniejsze, że jednak do przodu i zapał nie słabnie! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne, że do przodu! Piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze że przybywa krzyżyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mogę się napatrzeć i brak mi słów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Systematycznie i do przodu- to najważniejsze :)
    Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda przepięknie! Nieważne, że wolno, najważniejsze że do przodu 😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny Hafcik, podziwiam wytrwałość w postępach i pogodzenie pracy zawodowej, domu, rodziny i pasji czyli haftowanie. Trzymam kciuki do dalszej pracy nad hafcikiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię za ten haft, naprawdę :) Jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  11. Byle do przodu...już widać koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię oglądać postępy w tym obrazie. Jest kolorowy i ciekawy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najważniejsze, że idziesz do przodu :) A hobbit coraz piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie Ci idzie, trzymam kciuki, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka