Hobbit 31

Trzydziesta pierwsza odsłona mojej pracy nad Hobbitem.
Długi weekend majowy został wykorzystany w 100% :)
Miałam do skończenia tej strony około 3000 krzyżyków, po 5 dniach wolnego, krzyżyki zostały zrobione.

Zanim pokażę Wam postępy, napiszę o Hobbicie ale w liczbach.

Start 22.03.2013 roku od czego czasu postawiłam 211 092 krzyżyki, co daje 69% ukończonej pracy.
Stron mam zrobionych 28 z 44 (64%).
Zostało 16 stron, na których łącznie jest TYLKO 95 408 krzyżyków :)
widzę światełko w tunelu ....

Wyszywam na kanwie 22ct, firma zweighart, cięta z metra. Kolor ecru.
Kolorów w Hobbicie jest 60.

Czas na zdjęcia :)

Zacznę od mojego organizera na igły z nitkami.
Wykonanie najprostsze z możliwych, wydrukowana kartka z symbolami, kawałek styropianu. Wszystko to na taśmie dwustronnej przyklejone do szafy (stara więc nie było mi żal).
Dzięki temu nie tracę czasu na nawijanie nitki na bobinkę, nawlekanie...



A teraz haft :



Parkowanie nitek to również genialny przyspieszacz, polecam tym, którzy jeszcze z jakichś względów tego nie robią.

Widać róg Smaug`a, jego skrzydło i kawałek skarbu, którego pilnował.


Kartka z kalendarza:



Do kolejnego wpisu moi kochani :)

Komentarze

  1. Jest co podziwiać i podziwiam.3000 xxx przez 5 dni to niezły wynik.
    Organizer mam podobny, również na styropianie przypieta jest kartka z numeracją. To wszytko usadowione w wieczku po butach od kartonu i zawsze w zasięgu ręki.Przy następnym hafcie umieszczę te igiełki z niteczkami na dodatkowym drążku nad krosnem, będzie wygodniej.
    Czekam na dalsze relacje z postępów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam za warsztat, podziwiam za ilość xxx postawionych w ciągu 5 dni, podziwiam za efekt :) Super! Tak zorganizowana praca idzie o wiele szybciej. Ja niestety nie mam warunków do trzymania "rozstawionego warsztatu", więc wyszywam tradycyjnie, chociaż podglądam czasem o co chodzi w tym parkowaniu i mam ochotę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam za determinację :) i trzymam kciuki za finał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod ogromnym wrażeniem, nie dość, że ilości nitek i wielkości wzoru, ale również parkowanie. Widziałam już je wiele razy, ale wciąż to dla mnie czarna magia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ogrom pracy! Podziwiam i zapraszam do siebie http://handmadebydominika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Szybkie masz tempo. Jestem pod wrażeniem 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Weroniki. Twoja praca robi ogromne wrażenie, pod każdym względem! Jestem niesamowicie ciekawa efektu końcowego. No i zazdroszczę Ci umiejętności parkowania ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny pomysł! Ja bardzo Cię podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz bliżej końca :) Ależ będziesz mieć satysfakcję gdy wreszcie postawisz ostatni krzyżyk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Za każdym razem, jak patrzę na ten haft, jestem pod wrażeniem jego wielkości :) Już naprawdę niewiele Ci zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idziesz jak burza! Podoba mi się ten organizer na igły:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny haft. Ja wyszywam tygrysa 100x130cm. Idzie mi to mozolnie. Jak ty to robisz ze tak szybko wyszywasz :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka

Popularne posty z tego bloga

Krosno do haftu

Mini SAL BB II - "Sleep Parade" - przygotowania