poniedziałek, 29 lipca 2013

hobbit (9)

Wakacje, dużo słońca i wysoka temperatura - wszystko to sprawia, że zupełnie nie mam czasu (i chęci) na haftowanie. niestety:(
Trzeci fragment hobbita idzie mi jak krew z nosa. Gdy zaczynałam tą stronę myślałam sobie w myślach, że pójdzie szybko a tu taki klops.

trochę historii:
- 9.07.2013


- 14.07.2013



W tej chwili haftowany fragment zbytnio nie ruszył się do przodu ;/



a całość wygląda teraz tak: 


Czy u Was też jest tak gorąco?
Fontanna to chyba jedyne sensowne miejsce na spędzenie dzisiejszego dnia 



10 komentarzy:

  1. U mnie to samo, spory zastój w haftowaniu, co prawda ciepło mamy dopiero od piątku, a dziś wyjątkowo upalnie. Jej normalnie nie da się nic zrobić na dworze ufff. Ale w końcu mamy lato i nie ukrywam, że uwielbiam ciepło :) Trzymam kciuki za hobbita i wiem, że na pewno wkrótce weźmiesz się za niego pełną parą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każde dobre słowo mobilizuje:) dziękuję:)

      Usuń
  2. Przepiękna praca - cudne XXX !

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj te upały to nie dla mnie
    ja to zaraz zalewam się potem ufffff :/
    A Hobbit jak hobbit zawsze coś do przodu
    nie tylko czekamy na film ale i na Twoje
    postępy ale wiesz każda historia musi trochę
    trwać ... powodzenia życzę - pozdróweczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie słoneczko trochę przystopowalo wiec xxx jakoś idą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze końcówka idzie wolniej, albo nam się tylko tak wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lato nie służy XXX ,u mnie temp 38 stopni więc z haftem podobnie jak u Ciebie, trochę dzióbie z doskoku ;) Widzę że zapełniasz, a więc powoli idziesz do przodu, najważniejsze że się dzieje i praca w dłoni !
    Czekam na dalsze postępy ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne fotki z wodą, a z pracą ręczną nie ma co się męczyć...przyjdzie ochota i na haftowanie - zresztą dużo już zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chcę wyjść na jakiegoś krytykanta i trolla (bo to mój pierwszy komentarz u Ciebie, niedawno znalazłam Twojego bloga), ale nie wiem czy to dobry pomysł pozwalać dziecku pluskać się w fontannie. Chyba, że ona tylko tak troszkę w niej chodzi. Pamiętaj, że fontanny mają obieg zamknięty, psy w tej wodzie się myją oraz bezdomni.

    Podziwiam motywację do tak dużego haftu :) Ja w kwietniu skończyłam haft wielkości 310x200 krzyżyków, więc nie umywa się do Twojego hobbita.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Ci bardzo za wyróżnienie:)Jest mi z tego powodu niezmiernie miło.Pamiętaj każdy postawiony krzyżyk przybliża Cię do wielkiego święta jakim jest ukończenie pracy:)Obraz jest piękny a kolory urzekające:)
    Pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka