poniedziałek, 1 lipca 2013

hobbit (8)

Ten post jest dla wszystkich Was którzy kibicują mojej pracy nad Hobbitem:)
Od kiedy zrobiło się ciepło i dzień trwa do godziny 21-22 nie mam zbyt dużo czasu na haft ;/ (czekam niecierpliwie na wrzesień).
Większość dnia spędzamy z Zosią w ogrodzie. Łatwiej jest mi teraz haftować małe obrazki, mogę je zabrać do ogrodu i haftować "na kolanie" (jak się przybrudzą to nie ma tragedii).

Ale do rzeczy.
Dziś nie pokażę wam zdjęć w tak zwanym między czasie od ostatniego posta (piszę z innego komputera i nie posiadam tu żadnych zdjęć archiwalnych). Tak było ostatnio - KLIK KLIK.

aktualnie haftowany fragment:
- na tamborku:


- bez:


- krasnolud w zbliżeniu (bez dokończonych nóg i rąk) wygląda jak plama ;/


- bliżej nieokreślone "coś" czyli wyciągnięte łapy trolla, fragment oka, paszczy i łapa kolejnego trolla (z prawej strony u góry), promienie od Gandalfa

 

Na koniec całość tego co mam w tej chwili:



Chociaż zastanawiałam się nad tym długo, ostatecznie zdecydowałam, że na sam koniec pokażę Wam plecki hobbita:)


Gdy zaczynałam przygodę z Hobbitem jednocześnie zaczynałam przygodę z haftem w ogóle. Więc plecki, które robiłam w marcu są zdecydowanie nieładne ;) 

Zapraszam Was również na nowo powstały blog XXXX - duży format
Wszystkie z Was, które tworzą duże hafty mogą przyłączy się do Nas i współtworzyć blog. Wystarczy napisać pod ten adres: xxxx.duzyformat@gmail.com 

Serdecznie zapraszamy!

14 komentarzy:

  1. Całkiem spore postępy mimo braku czasu :) Mnie też brakuje dłuższych wieczorów, bo jak słoneczko przygrzewa, to wyciąga z domku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PODZIWIAM!! ciekawy ten nowy blog:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest!!!Wczoraj myślałam o Twoim Hobbicie a tu dzisiaj taka miła niespodzianka :)Oj kobieto jak Ty pędzisz...Kolory przecudne a plecki pierwsza klasa :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przybywa i pięknie wychodzi, coraz bardziej kolorowo :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to fajnie wygląda ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzielnie kibicuję :D Super ci idzie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe są te kolorki :) Kibicuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki i będę zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, coraz więcej szczegółów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przód i plecki bez zarzutu. uwielbiam jak z bezkształtnych plam powstają konkretne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. PODZIWIAM! Ja nie przepadam za dużymi formatami. Nie dlatego, że mi się nie podoba, tylko dlatego, że nuży mnie tak długa praca i tak długi czas oczekiwania na efekt ostateczny. Nie mówiąc już o braku miejsca w domu do wyeksponowania gotowej pracy :) Ale u innych z przyjemnością śledzę postępy.
    No i lubię "Hobbita" :)
    Życzę przyjemnej pracy nad obrazkiem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Plecki śliczne :) Sam Hobbit bardzo mi się podoba, wiem że to ogromna praca, ale efekt będzie niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hobbit po mału, ale grunt, że do przodu :)
    Moje plecki wygladają podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Weronko czy paczuszka doszła? zaczynam się martwić:(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka