hobbit (8)

Ten post jest dla wszystkich Was którzy kibicują mojej pracy nad Hobbitem:)
Od kiedy zrobiło się ciepło i dzień trwa do godziny 21-22 nie mam zbyt dużo czasu na haft ;/ (czekam niecierpliwie na wrzesień).
Większość dnia spędzamy z Zosią w ogrodzie. Łatwiej jest mi teraz haftować małe obrazki, mogę je zabrać do ogrodu i haftować "na kolanie" (jak się przybrudzą to nie ma tragedii).

Ale do rzeczy.
Dziś nie pokażę wam zdjęć w tak zwanym między czasie od ostatniego posta (piszę z innego komputera i nie posiadam tu żadnych zdjęć archiwalnych). Tak było ostatnio - KLIK KLIK.

aktualnie haftowany fragment:
- na tamborku:


- bez:


- krasnolud w zbliżeniu (bez dokończonych nóg i rąk) wygląda jak plama ;/


- bliżej nieokreślone "coś" czyli wyciągnięte łapy trolla, fragment oka, paszczy i łapa kolejnego trolla (z prawej strony u góry), promienie od Gandalfa

 

Na koniec całość tego co mam w tej chwili:



Chociaż zastanawiałam się nad tym długo, ostatecznie zdecydowałam, że na sam koniec pokażę Wam plecki hobbita:)


Gdy zaczynałam przygodę z Hobbitem jednocześnie zaczynałam przygodę z haftem w ogóle. Więc plecki, które robiłam w marcu są zdecydowanie nieładne ;) 

Zapraszam Was również na nowo powstały blog XXXX - duży format
Wszystkie z Was, które tworzą duże hafty mogą przyłączy się do Nas i współtworzyć blog. Wystarczy napisać pod ten adres: xxxx.duzyformat@gmail.com 

Serdecznie zapraszamy!

Komentarze

  1. Całkiem spore postępy mimo braku czasu :) Mnie też brakuje dłuższych wieczorów, bo jak słoneczko przygrzewa, to wyciąga z domku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PODZIWIAM!! ciekawy ten nowy blog:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest!!!Wczoraj myślałam o Twoim Hobbicie a tu dzisiaj taka miła niespodzianka :)Oj kobieto jak Ty pędzisz...Kolory przecudne a plecki pierwsza klasa :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przybywa i pięknie wychodzi, coraz bardziej kolorowo :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to fajnie wygląda ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzielnie kibicuję :D Super ci idzie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe są te kolorki :) Kibicuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki i będę zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, coraz więcej szczegółów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przód i plecki bez zarzutu. uwielbiam jak z bezkształtnych plam powstają konkretne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. PODZIWIAM! Ja nie przepadam za dużymi formatami. Nie dlatego, że mi się nie podoba, tylko dlatego, że nuży mnie tak długa praca i tak długi czas oczekiwania na efekt ostateczny. Nie mówiąc już o braku miejsca w domu do wyeksponowania gotowej pracy :) Ale u innych z przyjemnością śledzę postępy.
    No i lubię "Hobbita" :)
    Życzę przyjemnej pracy nad obrazkiem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Plecki śliczne :) Sam Hobbit bardzo mi się podoba, wiem że to ogromna praca, ale efekt będzie niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hobbit po mału, ale grunt, że do przodu :)
    Moje plecki wygladają podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Weronko czy paczuszka doszła? zaczynam się martwić:(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka

Popularne posty z tego bloga

Krosno do haftu

Belle&Boo czyli MiniSAL u Chagi V