sobota, 7 września 2013

A Promise of Mystery - 2 odsłona

Tak wygląda moja tajemnica po kolejnych kilku godzinach pracy.
Czasu jest coraz mniej - bo tylko do niedzieli wieczór (od poniedziałku siadam nad hobbitem) ;)
Chociaż już podejrzewam, że się nie wyrobie, zabraknie mi tego jednego dnia ;/


KWIECIEŃ - serduszka


Ariadna 1681 - 3 nitki

MAJ - łezki



DMC nr 92 - 3 nitki

CZERWIEC - żółte kwiatki



DMC 3821 - 4 nitki

całość wygląda w tej chwili tak



11 komentarzy:

  1. Pisałam już na FB, ale i tak sie powtórzę tutaj. To jest boskie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a poczekaj aż zobaczysz efekt końcowy... sama zaczniesz go wtedy wyszywać ;)

      Usuń
  2. Pięknie Ci to wychodzi! Zawsze podobał mi się needlepoint i pewnie też go kiedyś spróbuję :)
    Czekam na kolejne odsłony Twojego dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tak dobrze Ci idzie pierwszy raz
    to co dopiero będzie potem ???
    Needlepoint jest fajny ale czy dla mnie
    to nie wiem --- Ci wychodzi cudnie ;)))
    pozDrawiaM ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Apom jako projekt wydawał mi się ciężkawy i przygnębiający, ale w twoim wydaniu jest całkiem całkiem fajny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sprawnie Ci to idzie, chyle czoła przed takim samozaparciem jakie prezentujesz:) A praca bardzo mi sie podoba i dobór kolorów tez:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka