wtorek, 18 czerwca 2013

okładki do post-it cz. 3 :)

kolejny post z serii okładki:)
tym razem babeczka:) taka pyszna (prawie) muffinka
Niestety tym razem nie zrobiłam zdjęć już oprawionego post-it`a. Umknęło mi;/


zbliżenie na cieniowanie



obowiązkowe foto przed dodaniem konturów



ostatnio czytam dużo na zaprzyjaźnionych blogach o tzw. pleckach naszych haftów. Postanowiłam pokazać jak takie plecki wyglądają u mnie akurat w tym małym obrazku.
Foto po prawej stronie jest po dodaniu backstitch`ów.


Nie ukrywam, chętnie bym zobaczyła jak u Was wyglądają takie plecki. Jest ktoś odważny?



środa, 12 czerwca 2013

okładki do post-it cz. 2 :)

Tak jak pisałam wcześniej - KLIK bardzo mnie zauroczyły te wzory:)
więc jest i kolejny:)





Tak sobie myślę i dumam, że gdybym zaczęła ramkę o 5 krzyżyków niżej to by wyglądało o wiele ładniej skoro już "obcięłam" dół wzoru.
Naklejony na post-it`a wygląda cudnie - chociaż już się zastanawiam nad haftem na gęstszej kanwie i zrobieniem z tej serii magnesów na lodówkę :)

Tak wyglądał przed dodaniem backstitch`ów:)



w kolejce czeka już następny (ciasteczkowy), a mój M wzdycha tylko i podszeptuje, że Hobbit będzie mi się śnił po nocach bo leży taki opuszczony, niehaftowany, zapomniany....
Tym bardziej, że podesłałam mu link do oficjalnego trailerka 2-giej części Hobbita - KLIK - OBY DO GRUDNIA!
Niech się śni, czasem potrzebna jest przerwa:)

niedziela, 9 czerwca 2013

Napisz proszę chociaż krótki list ...

Chwilę się zastanawiałam czy dodać ten post teraz czy dodać go troszeczkę później. hmmm...
Niestety jestem w gorącej wodzie kąpana więc i ten post musiał ujrzeć światło dzienne jak najszybciej.
No więc do rzeczy, hafcik, który zajął mi dwa wieczory wygląda tak:


Trochę zmieniłam ale nie za dużo:)
Wykorzystany do ozdobienia okładki post-it`a (zresztą schematy są w Cross Stitching nr 202(?) - króliczek na okładce). W CS piszą, że post-it`y mają mieć wielkość 10x10cm ja nie doczytałam tego i kupiłam 7x7cm stąd małe zmiany we wzorze.
A w kolejce czekają jeszcze 4 inne do wyhaftowania (dziś zaczęłam kolejny).





A tak moja mała Zosia bawiła się jakąś godzinę temu na deszczu! Co za frajda! :)



I nasze stópki, niestety Tata nie chciał się przyłączyć do zabawy, a szkoda... :)


A ze stópek mamy jeszcze takie foto (zrobione w Stegnie w październiku 2012 roku - Tata bez butów)




środa, 5 czerwca 2013

bawimy się w ... Podaj Dalej

Dziś pokarzę Wam co dostałam od Edytki w zabawie PODAJ DALEJ

Wszystkie przydasie były zapakowane do tej pięknej szkatułeczki przyozdobionej przepięknym delikatnym hafcikiem




Gdy podniosłam wieczko moim oczom ukazały się tasiemki, guziczki, zawieszki, śliczny ptaszek na gałązkę i podusia do szpilek:


I zbliżenia tych cudowości:
- wstążeczki ...


- guziczki, koraliki, klamerki, przywieszki, muszelki ....


- poduszka na szpileczki i ptaszek ...



Po tej prezentacji nie pozostaje mi nic innego jak ogłosić zabawę PODAJ DALEJ u siebie.

Kopiuję dalszy teks z bloga Edyty:

1. Dwie osoby, które pierwsze zapiszą się pod tym postem i zgłoszą chęć udziału w zabawie otrzymają ode mnie niespodziankę.
2. Osoby te muszą wysłać swój adres na mój e-mail.
3. Osoby te po otrzymaniu ode mnie prezentu, ogłaszają taką zabawę u siebie na blogu.

Więc cierpliwie czekam na Wasze zgłoszenia, a później Wy będziecie musiały cierpliwie poczekać na przesyłkę ode mnie ;)

A więc... KTO PIERWSZY (I DRUGI) TEN LEPSZY ;)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

wymianka z okazji Dnia Dziecka

Ja i moja Zosia wzięłyśmy udział w wymiance z okazji Dnia Dziecka zorganizowaną przez Klub Twórczych Mam.
Moją parą wymiankową byłą Agnieszka L z blogu Pierniczkowe wybryki - to co było w paczusce możecie również zobaczyć w tym POŚCIE u Agnieszki
Dodam, że nasze dzieci były w zbliżonym wieku Zosia 22 miesiące - Zuzia 16 miesięcy. Chociaż wiek podobny to i tak trochę problemów było, jednak Agnieszka doskonale poradziła sobie z tym wyzwaniem. Kilka linków do pewnych aukcji, kilka pomysłów i oto są!



To co znalazłyśmy w paczuszce bardzo Zosię ucieszyło (a najbardziej te śliczne i PYSZNE pierniczki):





Zanim zdążyłam zrobić zbliżenia tym cudnym piernikom jeden Zosia zdążyła cały zjeść a drugiemu zjadła głowę!




Pierniczki, które uratowały się przed niewątpliwym natychmiastowym zjedzeniem a już na pewno nadgryzieniem:




i nadgryziony aniołek:


Cudna lala i drewniane klocki... i duuuużo kawowych cukierków i owocowych herbatek (to już chyba dla mnie) ;) Był jeszcze płyn do kąpieli o zapachu Pyzatej Jagody ;) ale na zdjęciach mi umknął (jest tylko na zbiorczym zdjęciu)




A my wysłałyśmy dla Zuzi (bratanicy Agnieszki) takie cosiki (nasza paczka w porównaniu do tej co dostała Zosia wypadła dość blado) wszystko razem... bez motylka bo motylek w frunął do paczuszki w ostatniej chwili ;)




Gorąco dziękuję dziewczynom z Klubu Twórczych Mam za zorganizowanie tej fajnej wymianki a Agnieszce - mojej połówce wymiankowej, za takie cudowne prezenty dla Zosieńki.