wtorek, 11 lutego 2014

Hobbit (14)

Kolejna odsłona mojego ukochanego "dziecka" czyli Hobbit :)
Właśnie skończyłam 7 stronę z 44 ;)

Tą stronę haftowałam od 19.01.2014 do 10.02.2014 - dni faktycznie robótkowych było 17.

Tak wygląda 12 strona mojego kolosa:


A oto fragment z książki "Hobbit" J.R.R Tolkiena (Warszawa 1997) dotyczący aktualnie wyhaftowanej sceny:
"Bilbo w życiu czegoś podobnego nie widział ani sobie nie wyobrażał. Znaleźli się na ciasnej półce skalnej, z której po jednej stronie ściana opadała przeraźliwie stromo w czarną przepaść. Schronili się na noc pod nawias skalny, a Bilbo, zawinięty w koc, dygotał od stóp do głów. Ilekroć wystawiał spod koca głowę, widział w świetle błyskawic po drugiej stronie przepaści kamiennych olbrzymów, którzy wyszli z kryjówek i zabawiali się ciskaniem głazów to w siebie nawzajem, to w ciemność przepastnej doliny, gdzie padały z łoskotem między drzewa, rosnące na jej dnie, rozpryskując drzazgi. [...] Dziki śmiech i wrzask olbrzymów rozlegał się dookoła po górach"


17.04.2013 skończyłam haftować pierwszy fragment (ten z żądłem) możecie poczytać o tym TU. Są tam różne dziwne wyliczenia/obliczenia - gdy teraz je przeczytałam to tylko się uśmiechnęłam :) i komentować już więcej tego nie będę. :)


A tak prezentuje się całość - ta możliwa do pokazania bo teraz nie będę go rozwijać - za długo się męczyłam, żeby prosto nawinąć materiał na wałeczki ;)

Bvziaki - zmykam xxx 23 stronę

piątek, 7 lutego 2014

SAL w Hafciarni (2) - luty

Druga juz odsłona Noworocznego Sal`u w Hafciarni.

Przed nami miesiąc luty więc kotek będzie walentynkowy - baaaardzo mocno różowy :)

Powiem wam, że materiał który wybrałam do haftowania kotków jest beznadziejny.
Krzyżyki nie są równe, wyciągają się, eh, jednym słowem klapa.
ale... ale... ale dzielnie będę się trzymać tej wersji.
I jeszcze jedno (o czym nie powiedziałam Wam w ostatnim poście o kotkach) wyszywam te maleństwa półkrzyżykami.
Uważam, że wyglądają lepiej dzięki temu.

Jeszcze jako "mokra, bezkształtna plamka":



Kicia po dodaniu konturów - niesamowite jakie cuda mogą zdziałać:



Jeśli chcielibyście wzorek sówki z ostatniego wpisu to zapraszam na moją stronę FB (zamierzam tam stworzyć folder na wzorki xxx dla Was)

BVZKA


wtorek, 4 lutego 2014

Polskie Handmade - wyzwanie walentynkowe - SOWA

Zbliżają się walentynki, w sumie WIELKIMI krokami więc dziś chcę pokazać Wam moją sowę walentynkę.

Oczywiście zdjęcie przy asyście kota Pieszczocha musiało być, a jak!


Kilka zbliżeń:
Sowa

Skoro motyw miał być walentynkowy to kilka czerwonych serduszek oczywiście też musiało być:


Zmiana perspektywy:


I jeszcze tak:



materiał wykorzystany to aida zweigart 16ct.
Haft zamknęłam w ramce o wymiarach 13x18cm

Sowę walentynkę zgłaszam do wyzwania walentynkowego organizowanego na stronie Polskie Handmade





niedziela, 2 lutego 2014

sowia wymianka - podsumowanie

Dziś pokażę Wam co dostałam od Krysi z bloga CreaDiva - na który to blog bardzo gorąco zapraszam.
Sowia wymianka bo o niej tu mowa została zorganizowana przez prze fajną dziewczynę z bloga ...anielskie tchnienie...

To co dostałam od Krysi bardzo mile mnie zaskoczyło, zupełnie się takich skarbów nie spodziewałam :)
(z jakichś względów - zapewne przez moją nieuwagę na zbiorczym zdjęciu zabrakło ręcznie robionego przez Krysię mydełka!!)


- kolczyki:


-szydełkowa rodzinka sówek - wspaniała, rozkoszna :)


- ręcznie robione mydełko oczywiście z sowim motywem



- herbatka i serwetka pod kubeczek


- pocztówka


- paczuszkę otwierałam przy asyście mojej Zosi... pierwsze za co złapała to kubek ("a czy ten kubek jest mój?")


- później spodobało jej się wszystko co było w paczuszce :) chyba za wyjątkiem kartki i herbatki






Kubek udało mi się cudem uratować :) wszystko inne przepadło:)
Krysiu bardzo Ci dziękuję za tak wspaniałe prezenty :)

Teraz pokażę wam co ja przygotowałam do Krysi:


 (o sowie w ramce więcej w następnym poście ponieważ mam z nią związane pewne plany) to taki mój walentynkowy wkład, hi hi


- sowia zakładka


- pokrowiec na małe dokumenty - sowa ma oczy ruchome zrobione własnoręcznie tymi oto łapeczkami (macham nimi do Was)


- breloczek sowi



Częściowo już zapakowana całość niespodzianki:


A jeśli chcecie być moje Kochane Pszczółki na bieżąco to zapraszam Was na moją stronę FB - klik udało mi się ją ponownie aktywować po dłuższej przerwie (po kliknięciu na logo też zostaniecie przekierowane na odpowiednią stronę)