piątek, 19 lutego 2016

hobbit (26b)

idzie topornie, ślimaczo powoli... jednak ważne, że krzyżyk za krzyżykiem przybywa.

Niestety pomysł aby haftować dwie strony na miesiąc (istniałaby realna szansa ukończenia projektu na koniec roku....) już upadł. Nie da się połączyć dobrego tempa xxx z opieką nad dwójką dziewczyn i domem (i mężem też ) :P

Koniec marudzenia. Teraz czas na przyjemności, mam Wam do pokazania przecież zdjęcia, całe dwa :)


Całość :)


A tak moja żabka, super magnes, prezentuje się z bliska :)
Uwielbiam ją :)


Kartka z kalendarza:


I dla przypomnienia (bo bardzo długo już nie było) tak ma wyglądać po skończeniu:


PS. Miechunki też się haftują.
Ostatnia gdy szłam z Wandzią po Zosie do przedszkola (drogą dłuższą, bo przez osiedle - taki spacer) dojrzałam w przyblokowym ogródku biedne, zmoknięte prawdziwe miechunki. Nawet nie "rosły" na krzaczku, tylko leżały na ziemi.
Musiałam je przygarnąć, dwie nieduże gałązki. Są zmasakrowane, straciły swój piękny kolor i zaczął wchodzić na nie brud... nie ma co się dziwić zimowały w trudnych warunkach.
W poście o miechunkach będę chwalić się zdjęciami

17 komentarzy:

  1. Super wzorek, powodzenia w dalszym wyszywaniu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. dajesz dajesz ... kibicuję dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie ci to wychodzi... nie martw się, małymi kroczkami też dotrzesz do celu :)
    Mogę zapytać o żabkę? Jest piękna, czy można gdzieś ją kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żabka to zwykły magnes, a po drugiej stronie jest podpięty magnes neodymowy, dzięki któremu wszystko staje się magnesem. Można tex ten magnes przykleic do czegoś i zrobić magnes np. guzik i teżbędzie przyciągać igły

      Usuń
    2. Ale beznadziejnie napisalam :)

      Usuń
  4. O rany - ale extra projekt. Kochana ale wieczory zimowe się kończą - więc kiedy Ty to ogarniesz... jestem pod WIELKIM wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci idzie praca nad tym obrazem, może powoli ale do przodu:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. To naprawdę jest kolos,ależ będzie piękny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kibicuję! Sama męczę kolosa już dłuuugi czas i mam tą samą zasadę - pomalutku, ale do przodu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam i trzymam kciuki za dalsze postępy.

    OdpowiedzUsuń
  9. No może i sam pomysł upadł, ale przynajmniej haftujesz, działasz. Nie poddawaj się - każdy krzyżyk to trochę bliżej do celu :) A żabka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To już prawie połowa! Ja też miałam kiedyś takie plany przy HAEDzie, jeśli chodzi o ilość krzyżyków i kartki wzoru. Mój plan legł w gruzach:) Żabka jest ekstra. Też myślałam nad takim gadżetem, ale strasznie drogie są takie magnesy.

    OdpowiedzUsuń
  11. za każdym razem kiedy widzę postępy nad tym haftem jestem pełna podziwu dla twojej cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka