Dziś o Hobbicie słów kilka :)
Skończyłam kolejną część/stronę więc spieszę się Wam ją pokazać.
Tekstowo nie będzie dużo bo muszę pędzić do moich dzieciaczków plus jedno wakacyjne :)
Mam też nowego pomocnika. Nazywa się Emi i jest west highland white terierem. Bardzo z niej przytulaśny piesek. Uwielbia być noszona i siedzieć na kolankach.
W pewnym sensie jest lepsza od kota bo nie próbuje polować na nitki :)
Tym razem postanowiłam haftować nie tak jak do tej pory tzn. cała strona po około 8400 krzyżyków tylko jej większa (!) połowa i kolejna strona.
A jak wyhaftuję zaznaczone kwadraty to będzie kolejna strona skończona, jupi :)
Kartka z kalendarza
Niestety nie będzie mnie cały sierpień więc praca stop.
Do łask wracają maleństwa :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zabawa Podaj dalej
Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...
-
Witajcie moi kochani w Nowym 2020 Roku Ostatniego dnia 2019 roku skończyłam Sleep Parade II. Haft robiłam w ramach zabawy SALowej u Chagi ...
-
Czas biegnie nieubłagane. Na początku lipca odebrałam z oprawy moje miechunki i sowę. Zupełnie nie wiem dlaczego dopiero teraz się nimi tu...
-
Skończyłam haftować sowę tydzień temu w piątek ale ze względu na wyjazd nie miałam jak wstawić zdjęć :) Chwalę się teraz :) A później się ...
Masz już większą część. Teraz to już z górki:)
OdpowiedzUsuńPiesek to sama słodycz! Śliczności!
Hobbit wygląda coraz ciekawiej :) Nie mogę się doczekać finału :)
OdpowiedzUsuńPięknie rośnie :)
OdpowiedzUsuńHobbit rośnie w oczach, a nowy pomocnik jest przeuroczy :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za wytrwałość i zacięcie co do tego obrazu. Masa xxx za Tobą. Gratuluję kolejnej strony i trzymam kciuki za kolejne.
OdpowiedzUsuńŚliczna psina! Haft jest przecudowny!
OdpowiedzUsuńObraz się rozrasta, podziwiam twój upór i cierpliwość. Trzymam kciuki i pozdrawiam, a twój towarzysz przeuroczy.
OdpowiedzUsuń