czwartek, 25 września 2014

Spike

Moje małe kochane Dziecko od maja albo od czerwca tego roku namiętnie ogląda bajkę My Little Pony :) chyba zna (i ja awansem też) wszystkie dostępne bajki z udziałem tych bardzo uroczych kucyków :)
W tej chwili ma już wszystkie główne bohaterki plus kilkanaście drugoplanowych kucyków, eh :)
lepsze kucyki niż wściekła Świnka Peppa.



Kucyki były wszystkie ale... ale nie było uroczego smoka Spike, szukaliśmy po różnych sklepach aż w końcu trafiliśmy na niego na aukcji w necie :)
a w między czasie mama postanowiła go wyszyć - żeby dziecko miało :)
Przez chwilę zastanawiałam się nad kanwą 12ct ale padło na 16ct - będzie mniejszy i będzie lepiej pasował do reszty kucyków, przecież :)

Wzór znalazłam sobie początkowo na Pinterest ale w Turkusowym Hamaku TU ten sam wzór był bardziej czytelny.

Aida Zweigart - biała, 16ct, zamieniłam mulinki DMC na Ariadne - kolory też nie są dokładnie takie jak we wzorze)
Zaczęłam wczoraj około 19.00, skończyłam dziś przed 15 :) (łącznie z uszyciem maskotki)

Koniec gadania, czas na zdjęcia ;)

Zadowolona właścicielka dwóch Spike'ów:


Najbliższa "rodzinka":


Spike jeszcze na kanwie, dodałam mu czarne backstitch - zamiast fioletowych (i bez obszycia)


Gotowy Spike :)


Ciekawe jesteście co moje dziecko powiedziało gdy zobaczyło smoka?
"A dlaczego on jest taki mały? Ja chciałam większego bo na obrazku był większy" 

Faktycznie, był większy:


Czuję, że czeka mnie kolejne haftowanie a później szycie; teraz pójdzie pod igłę Reinbow Dash ponieważ Zosia jest jej wielką fanką.
Taka sytuacja:
Idziemy z przedszkola i Zośka całkiem poważnie mówi:
- Jak będę dorosła to będę latać.
- Tak? To wspaniale.
- Tak, i będę pegazem tak jak Reinbow Dash
....


sobota, 20 września 2014

Hafciarska lista zyczeń

Moja Hafciarska Lista Życzeń :)

Początkowo nie chciałam brać udziału w tej zabawie ale... ale przecież wcale nie chodzi w niej o to żeby "wymyślać" sobie nowe hafty do rozpoczęcia (chociaż pewnie trochę i tak) ale o to aby sprawdzić stan postępu już tych istniejących za rok:)

Więc po długich przemyśleniach przyłączam się również do zabawy :) a co:)

Zabawa organizowana jest przez Anię, która prowadzi bloga Kokardka.
Oto zasady:
  • zamieszczemy post zatytuowany "Hafciarska lista życzeń" lub "Cross Stitch Wish List Tag",
  • opisujemy co najmniej trzy projekty, które chcielibyśmy rozpocząć i/lub zakończyć w ciągu roku (zdjęcia mile widziane),
  • tworzymy etykietę "Lista życzeń" i podpinamy pod nią wpis,
  • za rok sprawdzamy postępy :)

Tak prezentuje się Moja Hafciarska Lista Życzeń:

1. Hobbit - zawsze i niezmiennie, od marca 2013 w ciagłej pracy - z małymi przerwami. W grudniu 2013 "zawisł" na krośnie więc już nie mogę schować go do szafy i powiedzieć zapomniałam :)
Aktualnie haftuję 13 stronę z 44; niestety za rok na pewno go nie skończę ale może zostanie mi już tylko 1/3 pracy :)
tak wygląda cały:


a tak wygląda w tej chwili (stan na 17.09.2014):


2. Skończyć Letni SAL - Aż wstyd się przyznać ale w lipcu 2013 ogłosiłam u siebie zabawę SALową i jako organizatorka z tego SALu się nie wywiązałam. Straciłam do niego zapał jak się okazało że 3 odcienie czerwonego w zestawieniu obok siebie zlewają się w jedna krwista plamę i właściwie nie widać między nimi żadnej różnicy ;/ wrrr pruć mi się już nie chciało - i jesli przyjdzie mi to skończyć pewnie zostanie jak jest. W dalszym ciagu mam odłożone do drugiego pudełka potrzebne mulinki, w każdej chwili mogę po niego sięgnąć.

tak ma być:


Tak jest:



3. Skończyć  Sal w Hafciarni - już tylko dla zasady bo niestety sama Hafciarnia niestety już nie istnieje.
Skończyłam wyszywać na marcowym kocie i zaczęłam kwietniowego. Haft trafił do szafy i tam grzecznie leży, czeka. Skończę go dla samej zasady.

Tak ma wyglądać cały:


Te już mam:


4. Skończyć (znowu) podusię z bratkami zaczętą w wakacje:

tak ma być:


tak jest:


5. wczoraj zaczęłam haftować Łagodne spojrzenie (Ci z Was, którzy podglądają profil bloga na FB wiedzą), mam z nim związane plany bożonarodzeniowe więc skończę go na grudnia na 100% :)
niestety kanwa jest z nadrukiem, jest to mój pierwszy i ostatni raz z takim tworem ale musiałam go zamówić ze wzgledu na jego nieduży rozmiar :)
niestety moge go haftować tylko przy dziennym świetle bo przy sztucznym nie widzę już różnic pomiędzy nadrukowanymi kolorami

ma być tak:


jest tak:


6. zapisałam się też na Sal Bajkowe zwierzaki (w ramach akcji Kołderka za jeden uśmiech) u Chagi
zabawa od 15.09.2014 do 16.01.2015



Pozycje 2 i 3 stały się już UFOkami ale zima idzie i dłuuuuugie wieczory przy kominku :)
Oj coś czuję, że rok to zdecydowanie za mało :(


MARZY MI SIĘ:

1. Ikona - Matka Boga (Thea Gouverneur) - kupiona na początku tego roku w Hobby Studio


2. Zbyt Zmęczony (Obrazek projektu Charles Wysocki z kolekcji Dimensions) - kupiony w wyprzedaży wakacyjnej w Needle&Art


3. Elegancka Pamiątka - Narodziny - również zakupiona na wyprzedaży
Chciałabym ją wyhaftować dla maluszka które ma przyjść na świat już za około miesiąc. Generalnie nie znoszę metryczek ale ta mnie urzekła


4. Poduszka Figlarni Kotek - zakup w Coricamo



Wracam do mojej Listy Życzeń za rok czyli 20.09.2015 roku. Zobaczymy czy coś uda mi się skończyć i w którym miejscu będę z moim hafciarskim Dzieckiem - Hobbitem :)

Jak zawsze Wasz doping i miłe słowo jest niezastąpione i bardzo, bardzo motywujące

środa, 17 września 2014

Hobbit 19

Ta strona zajęła mi tylko 7 dni ale i mniej krzyżyków było do postawienia :)
Na "normalnej" stronie xxx mam około 8470 a na tych dolnych jest ich po 4004.

Postanowiłam, że zanim zacznę pokazywać Wam postępy, najpierw przypomnę jak moje małe Dziecko ma wyglądać ostatecznie:


Dane techniczne:
start 22.03.2013
kanwa Aida Zweigart 18ct, biała
60 kolorów, Ariadna
rozmiar: 800x383 krzyżyki czyli około 150x50 cm
łącznie krzyżyków: 306400 - z tego mam już 92708!!

Zanim pokażę Wam całość, zamęczę Was postępami "dzień po dniu" - tak jak obiecałam w poprzednim poście:
1 dzień:

2 dzień:


3 dzień:



4 dzień:



5 dzień:


6 dzień:


7 dzień - szło mi mega topornie, krzyżyków niby ubywało ale plama bez nich dalej była duża, zbyt duża :(
Cały dzień siedziałam i mozolnie wypełniałam tą wolna przestrzeń, aż w końcu, po godzinie 20-tej skończyłam ten fragment:


Całość widoczna na krośnie prezentuje się w taki oto sposób:


Po 9 miesiącach odkąd założyłam kanwę czas na jej wielkie przesunięcie na krośnie. Dzięki temu mogłam obfotografować całość-całość :) (tzn. ja trzymałam Hobbita a mój M robił zdjęcia - po tej sesju strasznie ręce mnie bolały)


i jeszcze raz dla lepszego porównania:



To takie małe święto dla mnie. Cieszę się jak małe dziecko :)
I mam takie skryte życzenie, żebym te 6 kolejnych  stron wyhaftowała szybciej niż w 9 miesięcy :)

No i na koniec - kartka z mojego dziennika:


Wasze komentarze pod Hobbitem są dla mnie mega budujące i uwielbiam je czytać:)
Dziękuję, że jeszcze tu zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad, a Hobbit Wam jeszcze się nie znudził:)
Kto dobrnął do końca? ;)

bvzia

sobota, 13 września 2014

Hobbit 18

Wakacje zdecydowanie nie sprzyjają Hobbitowi :(
Tak jak w zeszłym roku praktycznie na ponad 3 miesiące trafił "do szafy".

Tą stronę zaczęłam haftować 4 maja!!!!! a skończyłam 9 września - dramat jakiś.

W każdym razie fragment, którym zajmowałam się przez ten cały dłuuuugi czas wygląda tak:



A całość prezentuje się tak:


Na każdej stronie, którą aktualnie się zajmuję piszę na marginesie daty, żebym później wiedziała ile tak naprawdę nad nią siedziałam. Chyba tylko po to, żeby ostatecznie nie załamywać się takimi informacjami jak ta dzisiejsza - 4 miesiące siedzenia nad jedną stroną (gdzie faktycznie było tylko 19 dni).



Jednak dzięki temu mogę prowadzić mój dziennik (od jakiegoś czasu)


Legenda:
kolor czerwony - wyhaftowane
kolor czarny - czeka w kolejce
kolor zielony - aktualnie xxx strona

Teraz zajmuję się strona nr 35. 
Mam w planie każdego wieczora dokumentować dzienny postęp więc w następnym poście będzie dużo zdjęć (albo nie) ;P

bvziaki

PS. Mam już swój komputer (po prawie roku) więc mam nadzieję, że teraz będzie mnie więcej na Waszych blogach, jupi! :)
Niestety wszystkie "zachomikowane" wzory, zdjęcia, dokumenty na starym dysku uległy zniszczeniu i są już nie do odzyskania, więc zaczynam swoje "zbieractwo" od początku - szczególnie wzorów do xxx

środa, 3 września 2014

Twórcze Inspiracje - moja recenzja

Moja pierwsza recenzja!!
Wróciłam do domku po dość długiej nieobecności - 1,5 miesiąca leżenia brzuchem do góry, nic nie robienie przez cały dzień... nawet do moich xxx zbytnio nie chciało mi się zaglądać :)

No więc wróciłam, zaglądam do skrzynki i co znajduję?
Przesyłkę od Coricamo, w środku najnowszy numer Twórczych Inspiracji (zeszyt 5/2014) i prośba o rzetelną recenzję gazetki.


Jeszcze na urlopie "na szybko" zajrzałam do TI (będąc w dość popularnym salonie prasowym). Gazetki co prawda nie kupiłam, jednak już wtedy moją uwagę przyciągnęły propozycje zrobienia własnych espadryli czyli tzw. "cichobiegów" z kawałka wyhaftowanej kanwy (lub też materiału) oraz sowi plecak (blog autorki - KLIK).



Wow, genialne! Niestety wszystko w dziedzinie, w której mam raczej dwie lewe ręce - SZYCIE ;/

Bardzo dużo jest propozycji odnośnie haftu krzyżykowego (również wzór na espadrylach możemy sobie xxx):
- haft dwustronny - przygotowane dwa wzory witrażowych aniołków. Haft bardzo przydatny dla osób, które lubią stawiać swoje xxx na ręcznikach, śliniaczkach - wszędzie tam gdzie "plecki" pracy są widoczne. Jeśli o mnie chodzi bardzo pouczający artykuł jeśli chodzi o samą technikę wykonania haftu;
- kolejna to boska serwetka etniczna w moje ulubione łowicie wzory (co z tego, że już oklepane!), a w kolejnym numerze TI ma być jeszcze piękniejsza podusia ;)
- oczywiście są też dwa wzory na okolicznościowe kartki - ślubne i z zajączkami. Eh, takich niestety pełno możemy znaleźć sobie u "wujka Google". Szkoda, że Twórcy nie pokusili się na jeden ciekawy, oryginalny wzór zamiast tych dwóch...



- ostatnim artykułem dotyczącym haftu jest ciekawy wywiad z p. Moniką Kąkol. P. Monika tworzy haftowane pocztówki z miejsc gdzie była. Extra pomysł!


Co jeszcze poza haftem możemy w Twórczych Inspiracjach znaleźć?
A więc po kolei:
- osikowa eko-biżuteria - instrukcja krok po kroku, możemy mieć własnej roboty osikowy naszyjnik i kolczyki :) tylko skąd wziąć osikowe paski, farbowane i do tego w różnych szerokościach? a no ze sklepu Coricamo
- quilling 3D - bardzo sympatyczne ozdoby na ołówki - czeka na Was motylek na kwiatku i czerwone jabłuszko z gąsienicą.
- naszyjnik z wykorzystaniem haftu koralikowego na krośnie  (tylko skąd tu wziąć krosno na jednorazowe wykonanie naszyjnika?).
- modny sweterek - dla tych lubiących robótki na drutach i dla tych co chcieli by się nauczyć. Najpierw znajdziecie artykuł o tym co, jak i dlaczego czyli od czego trzeba zacząć aby rozpocząć przygodę z drutami. Instrukcja wykonania sweterka jest napisana w bardzo przejrzysty sposób (jeśli umiem to przeczytać i rozumiem po 4 lekcjach szydełkowania to musi być mega łatwy kurs!). Co ważne, możemy go wydziergać w jednym z pięciu interesujących nas rozmiarach (od 36/38 do 50/52)

 
PLUSY
Podoba mi się to, że gazeta korzysta z pomysłów rodzimych autorów i nie robi przedruków z innych zagranicznych pisemek.
Fajne jest też to, że na łamach TI możemy zaprezentować własne blogi :)
Dzięki temu wydaniu zajrzałam do 3 dziewczyn (dwie już znałam wcześniej) - Cross, my passion way - moje pasje; Kolorowe fantazje; Niteczki w Sieci.
Foto-kursy do każdej propozycji są zrobione w przejrzysty sposób, łatwy do zrozumienia dla każdego. Właściwie bez opisu pod zdjęciem, jesteśmy w stanie wykonać to co nas zainteresowało.

PLUSY/MINUSY
Plusem i minusem całej gazety jest to, że jest dużo reklam produktów ze sklepu Coricamo. Jest to dość denerwujące nie ukrywam, choć z drugiej strony gdy coś nam się spodoba możemy zamówić sobie gotowy zestaw.

MINUSY
Szkoda, że nie było więcej propozycji szkolnych dla starszych dzieci, wszak wrzesień nadszedł wielkimi krokami. Nie wszyscy przecież mają maluchy, które chętnie pójdą do szkoły z plecakiem w kształcie sowy i z motylkowymi nakładkami na ołówki.
Artykuł ze sweterkiem też nie był potrzebny, w kioskach półki aż uginają się od takiej tematyki.

Moja ocena? Hmm... ogólnie, biorąc pod uwagę wykonanie (zdjęcia, opisy do nich, ciekawe artykuły) i tematykę, oceniam Twórcze inspiracje na 7/10.

Ja polecam Wam, a Wy... musicie sami ocenić czy wydacie te niecałe 8zł  :)

Dziękuję firmie Coricamo za możliwość zrecenzowania gazetki.


Czy jest ktoś kto jeszcze nie wie?