sobota, 19 października 2013

Poppy Cat 4

Czasu coraz mniej a krzyżyków coraz więcej :)
Moja Kota w przedostatniej odsłonie (mam nadzieję).
Wszystko inne poszło w kąt (do szafy jak kto woli) teraz liczy się tylko Ona - Kota ;)
Jak pamiętacie ma to być prezent na Boże Narodzenie - zostały 2 miesiące a tu Poppy Cat jeszcze a tamborku a lokomotywa zapakowana w szafie!!
Nie nie nie!
Czas na zmianę tego stanu rzeczy - podkręcam tempo:)

Kocia głowa - "na żywo" wygląda cudnie - szkoda, że aparat to nie ludzkie oko




I prezentacja całościowa :)
Zostało naprawdę niedużo :)


15 komentarzy:

  1. Oj to widzisz kot zaraz będzie brykał w całości
    naprawdę jest super ten hafcik !!! pozdrówki ślę :*

    ps: Moje wszystkie hafty też w szafie na rzecz
    pędzla ale o tym niedługo na moim blogu hehe ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, jaki fajny kiciorek!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie! Jeszcze z cztery kwiatki będziemy podziwiać skończony haft;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow idziesz jak burza :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki, żeby się udało zdążyć na czas :) Śliczny kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarowny haft!:) Na pewno skończysz o czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już gdzieś kiedyś widziałam ten haft, ale tylko schemat. Pamiętam, że zastanawiałam się jak by wyglądał wyhaftowany. Teraz już wiem, że cudownie:))) Kota wśród maków - cudo! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak każdy kot ujmujący ;) a Twoja praca CUDEŃKO, CACUSZKO, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Dasz radę :) Trzymam kciuki żebyś zrobiła prezenty na czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kota w makach jest cudna! Ach te łapeczki i wąsiska:)
    Obrazek o 100% lepiej wygląda wyhaftowany niż na zdjęciu w katalogu czy na opakowaniu zestawu. Trzymam kciuki za ukończenie w terminie. Na pewno dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny kot , pędzisz jak burza i na pewno zdążysz,,,

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka