piątek, 25 października 2013

Oprawiony Poppy Cat, APOM i zaczety Steam Train

A teraz chwila prawdy :)
Dziś, oczywiście prawie zaraz po 10.00 pobiegłam po moja Kote i po APOM.
Tak oto prezentuje się w ramie, która była dobrana do koloru futerka:)



Chyba trochę przesadzili z grubością passe-partout - 4,5 cm!
Dlatego Kota po oprawie ma wymiary 34 x 34 cm
KOLOS!

Mój APOM również doczekał się oprawy:




Wielkość z ramą 28 x 28 cm

Oczywiście w obu haftach szyby są antyrefleksyjne:)

Poppy Cat wędruje na szafę a APOM pomimo planu wieszania go w przedpokoju zawisł w głównym pokoju pod pięknym i dumnym Spitfirem :)



Teraz dla równowagi muszę zrobić inny needlepoint ... he he

W ostatnim poście chwilotrwaj pytała gdzie oprawiam obrazy (i te malowane na płótnie i te haftowane). Otóż zanoszę wszystkie do lokalnego rzemieślnika Oprawa Obrazów Da Vinci - wszystkim mieszkającym w okolicy Nowego Sącza bardzo polecam.



Bardzo dziękuję Wam dziewczyny za tyle miłych słów pod postami dotyczącymi mojej Koty :) były one dla mnie wspaniałą inspiracją do dalszej pracy mam również nadzieję, że równie mocno będziecie mnie wspierać jeśli chodzi o moją lokomotywę - Steam Train.

Przed chwilą zrobiłam foto tego co udało mi się już wyhaftować. Póki co nie jestem zbytnio zadowolona i z kolorów i z ogólnego wyglądu wzoru już wyhaftowanego. Mam nadzieję, że nabierze on urody w trakcie xxx.


(przepraszam was bardzo za jakość tego zdjęcia)

Zapraszam też do mojej zabawy z wędrującą książką - idealną dla dzieci i tych troszkę większych dzieci też :)

16 komentarzy:

  1. Ale Ładnie się ten kiciorek przezentuje :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne obrazy - ramy rewelacja, U mnie niestety bardzo słaby wybór ram, więc oprawiam w co jest:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne obie prace! A teraz , który needlepoint zrobisz?
    Podobają mi się ramy , które wybrałaś
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oprawione hafty prezentują się niezwykle dostojnie:) Powodzenia przy nowym projekcie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowy Sącz, trochę za daleko :) trudno, dalej chałupnictwo będę uprawiać :))) Spitfirem jestem zachwycona, a nie boisz się ,że wyleci? :))) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo z nowym sączem jestem po części związana więc może wypróbuje przy okazji. A cena jakaś racjonalna? Możesz podać np koszt oprawy kota?

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba obrazy pięknie oprawione! Kota super wygląda w tym szerszym pase portout. Moim zdaniem szerokość jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne obrazy stworzyłaś :) A Kot nie zawiśnie na Twojej ścianie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, kot jest dla mojej Teściowej pod choinkę :)

      Usuń
  9. Oprawione hafty wyglądają ślicznie. Warte czasu i pracy im poświęconej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ piękne prace stworzyłaś! gratulacje, bo musiałaś się napracować, ale efekt końcowy idealny i podkreślony przez ramę!Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne prace. A oprawy zapamiętam - jako że teraz mieszkam w Szczawnicy, namiar na dobrego ramiarza jest wręcz bezcenny :) A moje kochane kolibry wciąż na ramę czekają...

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, jak Ty pięknie haftujesz!!!
    Pozdrawiam serdecznie
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne hafty i świetnie oprawione! Szerokie passe-partout bardzo mi się podoba, jest doskonałym tłem dla obrazka. APOM cudny! A ja ciągle nie mogę się zdecydować czy z mojego APOMka zrobić obrazek w ramce (bez szkła) czy wierzch pudełka...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka