poniedziałek, 24 marca 2014

Hobbit (16)

szybciutko donoszę Wam, że właśnie (tj. wczoraj około 23.00) skończyłam haftować kolejną stronę Hobbita :)
Plan miałam taki aby skończyć go w tydzień, niestety doszły 2 niekontrolowane dni, trudno.



Strona, która "zeszła" to ta z nr 34. Teraz zabieram się za tą oznaczoną nr 13 (kolor zielony) - mam nadzieję, że nie będzie ona dla mnie pechowa...
Uzupełniłam tez daty czterech pierwszych stron. Jejuś przeraziłam się bo z wpisów wynika, że strony nr 3 i 4  haftowałam prawie po 3 miesiące!!!!

Tak wygląda skończony fragment:




Niestety był to narożnik z zielono - różowym (!! tak, różowym) tłem i ornamentem z trylionem  kolorów, wrrrrr.....

Gdy się patrzy z pewnej odległości/perspektywy to wszystko nabiera wyraźniejszych kształtów...
 


Cały pionowy rząd jest skończony.
Hobbit będzie szeroki na 53,5 cm a jaki długi...? to się okaże ale za baaaardzo dłuuuuuugi czas :)




A teraz będę kontynuować ten fragment (tylko nie zwracajcie proszę uwagi na tą brudną kanwę, jest prawie rok w praktycznie ciągłym użyciu):

 

Przypominam również o moim CANDY
bvziaki

19 komentarzy:

  1. Ty się martwisz, że wolno Ci idzie, a jesteś jak Speedy Gonzales z tym hobbitem.. Ja się za moje ciągle zabieram i zabrać nie mogę ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. wow ale super :) fajny ten pomysł z oznaczeniem kolejnych stron... właśnie zastanawiałam się, jak mojego kolosa odznaczać i dzięki Tobie już wiem

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany podziwiam Cię Szalona Kobieto! Dzieło życia tworzysz :) Tyle kolorów, wzorów :) Chwal się jak najczęściej!

    OdpowiedzUsuń
  4. może i długo Ci schodzi ale Twój Hobbit wygląda rewelacyjnie. Już oczami wyobraźni widzę jak będzie fantastycznie wyglądał w całości. Oj , ktoś będzie bardzo zadowolony.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie się zapowiada...... Nie mogę się doczekać końca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nabawię się przy Tobie kompleksów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, uwielbiam hobbita, kibicuje Ci bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z kalendarzem :)

    Ja sobie zapisuję w kalendarzu kieszonkowym dni i etapy wyszywania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wytrwała z Ciebie osóbko,kibicuję bo obrazek imponujący

    OdpowiedzUsuń
  10. podziwiam,,gratuluję i kibicuję...już robi wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie ci idzie, zapraszam do mnie w odwiedziny
    http://lesia-rekodzielo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam i podziwiam i myśle sobie, że super Ci idzie i oby tak dalej.
    Zapraszam www.blogchmurki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda super, nie mogę doczekać się kolejnej wyhaftowanej strony. Trzymam kciuki i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam wysiłek jaki jest związany z cierpliwością. . przy wyszywaniu takiego dzieła. pozdrawiam, Dziękuje za udział w moim candy

    OdpowiedzUsuń
  15. Hobbit rośnie w oczach :-) Już wygląda super :-) Powiedz mi proszę jak się szyje na takim krośnie?? Zastanawiam sie nad kupnem...Gdzie kupiłaś takie krosno??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z krosna jestem mega zadowolona. pisałam o nim osobny post pod koniec zeszłego roku lub na początku tego. Tam jest podany również adres strony internetowej gdzie go kupiłam. Ja na czas realizacji (zrobienia krosna) nie mogę narzekać ale czytałam na forum hafciarskim na FB że dziewczyny narzekają na firmę, że nie odbieraja telefonów, że brak kontaktu i czas oczekaiwania mega długi ;/

      Usuń
  16. przecież to będzie cudo!o masa pracy! nie wiem czy bym się odważyła.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. podziwiam wytrwałość i cierpliwość przy tworzeniu takiego dzieła :):)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka