czwartek, 6 marca 2014

SAL w Hafciarni (3) - marzec

nastał marzec więc pora na kolejną odsłonę uroczych kociaków z Noworocznego SALu w Hafciarni

Koty niezwykle mi się podobają, jedynie co to ciągle denerwuje się na materiał jaki sobie wybrałam, wrrrr..... Myślę, że jak dotrwam do końca (a dotrwam) to będę całkiem siwa i całkiem ślepa - właśnie przez ten nieszczęsny materiał Bantry ;/ (nie lubię)

tak wygląda mój marcowy słodki koteczek - owoc 2 dni pracy
(kolory są trochę przekłamane)



oczywiście nie obyło się bez zdjęcia porównawczego :)
należało przecież zrobić foto "bezkształtnej plamie", moja fascynacja backstitchami trwa w najlepsze



a tak prezentują się 3 moje kociaki



po wyszyciu 12go kociaka myślę oprawić je w ramkę i powiesić nad łóżeczkiem mojej małej Zosi. Chociaż ostatnio pomyślałam o poduszce.... może do grudnia dogadam się z moją maszyną do szycia (dość wiekowa bo dostałam ją od mojej mamy a ona ma ją odkąd sięgam pamięcią).

 Przypominam Wam też o mojej stronie FB staram się tam wrzucać zdjęcia, które nie trafią w większości przypadków na bloga (taki mały bonus dla Czytaczy popularnego portalu społecznościowego) - zapraszam

Moje Kochane Podglądaczki/Czytelniczki w związku z tym, że 11.03.2014 mój blog będzie obchodził pierwsze urodzinki już teraz pragnę Was zaprosić do siebie właśnie tego dnia (wtorek) - mam w planie ogłosić pierwsze CANDY.

12 komentarzy:

  1. Śliczny marcowy kotek, ja dopiero co pochwaliłam się lutowym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koty świetnie się prezentują! Szkoda, że z ta tkanina taka trudna do współpracy:) Nigdy jej nie miałam, więc jej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się przyjrzysz tkaninie na zdjęciach to zobaczysz, że kratki nie są równe pod względem szerokości zarówno oczek i samego pasma tkaniny, pojedyncze nitki są luźne i się przesuwają więc często krzyżyk się ściąga w sposób taki, że go wcale nie widać. Przez co muszę wyszywać tylko w poziomie.

      Usuń
  3. Śliczne kociaki A jak szybko powstają, (ja nadal tkwię w styczniowym)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te kotki :) a ten niebieski czym zaznaczasz bo ja sie zawsze boje ze mi się nie spierze i jak nie wyszywam tła to praktycznie nie zaznaczam ale trochę ciężko wtedy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisak używam firmy PRYM, poleciła mi go Edyta Godzic (http://edytainspiracja.blogspot.com/) i naprawdę jeszcze się na nim nie zawiodłam - spiera się idealnie w ZIMNEJ wodzie. polecam

      Usuń
  5. Fajny marcowy kociak i świetnie się razem te trzy kociaki prezentują.... a 12 kotów to dopiero będzie ekstra gromadka ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Slodkie sa te kociaki! Sama tez jestem zafascynowana backstitchami i je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodki koteczek - gromadka rośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. super kociak :) ja dopiero skończyłam lutowego :P

    OdpowiedzUsuń
  9. te kociaki to jedna z ładniejszych serii :) Weroniko, ja też postanowiłam "zaświętować" i zorganizowałam dzisiaj candy, zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka