Ostatni dzień marca czyli czas na odsłonę - czwartą już - mojego TUSALowego słoiczka :)
Wymyśliłam sobie, że będę robić zdjęcia niteczek w słoiczku z aktualnego miesiąca a osobno do woreczka będę wkładać te z poprzednich odsłon... oczywiście niteczki uzbierane w styczniu poszły z dymem....
Zabrałam słoiczek do ogrodu, w którym coraz więcej pięknych kolorowych kwiatów :)
Niestety przebiśniegi i krokusy przekwitły :(
Doczekałam się również mojego ukochanego programu do robienia kolaży więc nareszcie będzie więcej zdjęć w mało męczącej formie :) jupi! :)
I poprzednie słoiczki:
BVZIAKI :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zabawa Podaj dalej
Jakiś czas temu brałam udział w zabawie Podaj Dalej organizowanej przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione . Paczuszka przyszła stosunkow...
-
Witajcie moi kochani w Nowym 2020 Roku Ostatniego dnia 2019 roku skończyłam Sleep Parade II. Haft robiłam w ramach zabawy SALowej u Chagi ...
-
Czas biegnie nieubłagane. Na początku lipca odebrałam z oprawy moje miechunki i sowę. Zupełnie nie wiem dlaczego dopiero teraz się nimi tu...
-
Skończyłam haftować sowę tydzień temu w piątek ale ze względu na wyjazd nie miałam jak wstawić zdjęć :) Chwalę się teraz :) A później się ...




Dokarmiasz swój słoik jak należy, masz w nim masę niteczek;)
OdpowiedzUsuńJaki poleciłabyś program do robienia kolaży, bo też szukam a z darmowych żaden mi nie pasuje.
Przybywa niteczek! Pewnie z hobbita.:)
OdpowiedzUsuń