czwartek, 2 maja 2013

SAL wiosenny odsłona pierwsza (3)

Pozwoliłam sobie zatytułować swój post tak jak Diana, dodałam tylko swoją liczbę aktualnych postów *(u mnie) dotyczących tego SALu w nawiasie.

Dwa dni temu zaczęłam go dopiero haftować, niektóre z Was zaczęły już dwa tygodnie (!) temu ;)
Jak zaczynałam miałam mieszane uczucia (chociaż do tej pory nie wiem co z nim zrobię), chociaż jak to mówią im głębiej w las tym więcej drzew, a hafcik coraz bardziej mi się podoba. Szczególnie jak się go obszyje konturówką.

Brzegi kanwy obkleiłam zwykłą papierową taśmą malarską żeby się nie strzępiły (zdecydowanie szybszy sposób na brzegi niż obszywanie) - POLECAM :) Sposób nie jest mój. Przeczytałam o nim na którymś z Waszych blogów, wypróbowałam i używam.

W tej chwili mój skromnych rozmiarów hafcik (kanwa 20ct) prezentuje się tak:




Tak jak pisałam we wcześniejszym poście, zmieniłam trochę kolor płotka :) I zrezygnowałam z główki jednej pszczółki bo wydaje mi się, że bez niej jest bardziej delikatna ;)

Pozdrawiam Was gorąco i do następnej odsłony tj. 16.05.2013

10 komentarzy:

  1. Piękniutki hafcik ja bym na pewno takiego nie zrobiła mie mam do tego ręki ;) pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  2. całkiem sporo jak na 2 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mój M ma wolne i zajmuje się małą, a ja siadam i wyszywam :) poza tym dzień zaczyna się o 8 rano i kończy o 3 w nocy (przez to mam wieczorem około 6h spokojnego haftu) ;)

      Usuń
  3. Wow zrobiłaś to w 2 dni jesteś jak błyskawica podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, faktycznie ślicznie wygląda ten ciemniejszy płotek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja ciągle miałam problemy z tymi brzegami,dzięki za podzielenie się pomysłem.Obrazek śliczny

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pędzisz z hafcikiem!! Ja po dwóch dniach nadal buduję płot. Pomysł z taśmą papierową jest dobry!! ja czasem na niej rysuję miarkę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz jest on dla mnie bardzo ważny bo daje mi motywację do dalszej pracy.
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz...
Pozdrawiam gorąco
Weronka